Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

#332-334 Armagnac Chateau De Laubade VSOP, Intemporel i vintage 1973

Armaniak to alkohol bardzo ciekawy, a w Polsce wciąż nieodkryty. Pomyślałem zatem, że warto zapoznać się z nim trochę lepiej i skrobnąć kilka słów na jego temat. 

Siedzę sobie właśnie na plaży w Kartagenie. Kiedy jeszcze przed wyjazdem moja żona zastanawiała się nad tym jakie ubrania spakować, mnie dopadła dużo bardziej niepokojąca myśl

„No dobrze, ALE co ja tam będę PIĆ?!?”

Wtedy przyszedł mi do głowy niezwykle zgrabny samplerek armaniaku, który dostałem miesiąc wcześniej w Bordeaux podczas wizyty na Vinexpo. Powiem szczerze, że nie jestem fanem sampli i zdarza się, że leżakują one u mnie latami, ale z uwagi na poręczność pomyślałem sobie, że w końcu mam chwilę żeby napić się czegoś i opisać to na MilerPije.pl 😀 I oto jestem!

IMG_8010

Jeśli chodzi natomiast o „poręczność samplerka” to nie zrozumcie mnie źle… nie chodzi mi o to, że pudełko jest ładne 😉 W walizce miejsca mało, a ja musze je efektywnie wykorzystać 🙂

ergonomia TM style

A teraz już na poważnie…

Z punktu widzenia konsumenta

Przypominam sobie wszystkie informacje jakie mam o armaniaku i zaczynam zdawać sobie sprawę, że piłem kilkanaście roczników armaniaku (włączając w to trunek 50yo) i bywało różnie, a moja wiedza o produkcji ma wymiar raczej teoretyczny niż praktyczny ponieważ nie byłem jeszcze w ojczyźnie armaniaku, czyli Gaskonii (płd-zach Francja). Wiem, że armaniak, podobnie jak koniak to alkohol z winogron, który jednak produkowany jest na drodze destylacji kolumnowej, a nie alembikowej. Wiem, że armaniak słynie z produkcji trunków rocznikowych. Nie ma co ukrywać – armaniak jest także atrakcyjnym kąskiem dla miłośników degustacji z uwagi na swoje przystępne w porównaniu do koniaku ceny. Dzięki braku obecności korporacji w branży producentów armaniaku, nie został on dotknięty wielkim marketingiem, który tworzy wielkie marki i pompuje ceny (świetny przykład to destylarnia Macallan). Rocznikowe armaniaki 30-40 letnie  można kupić za kilkaset złotych (!!!) co w wypadku koniaku, nie mówiąc już o whisky, której ceny w tej chwili są absolutnie zwariowane, jest po prostu niemożliwe (Macallan w tym wieku potrafi kosztować kilka tysięcy euro!).

Nie sposób mi się również oprzeć porównaniom armaniaku do koniaku. Z jednej strony, dzięki relacjom z domem koniaku Jean Fillioux, poznałem wiele koniakowych tajemnic i destylatów najwyższej próby (np. JF Reserve Familial albo JF vintage 1948) jestem sceptycznie nastawiony do destylacji kolumnowej, a z drugiej strony zdarzyło mi się pić przynajmniej kilka whisky zbożowych (ang. grain whisky), które były absolutnie fenomenalne wskazując na fakt, że finalny smak alkoholu leżakowanego zależy jednak głównie od jakości beczki, a nie samego procesu destylacji. W tym wypadku Chateau de Laubade wydaje się być bardzo mocnym graczem ponieważ słynie z wykorzystania dużej liczby nowych beczek, a oprócz tego jest jedynym domem produkcji armaniaku, który otrzymał nagrodę World Class Distillery (i to trzykrotnie w 2010, 2011 i 2012)!

Napisawszy to wszystko przechodzę do sedna i zapraszam Was na artykuł o armaniaku Chateau De Laubade okraszony trzema notatkami smakowymi prosto z hiszpańskiej plaży 🙂 Polewamy!

Housekeeping

  • Chateau De Laubade wymawia się „szato lobad”, a ja dla wygody będę czasem odnosić się do tej nazwy w dalszych częściach tekstu jako CDL. BTW nie mogę powstrzymać się od uszczypliwości lingwistycznej–> jak wiadomo, język francuski jest bardzo romantyczny, ALE także nielogiczny i zwykle z 12 napisanych liter wymawia się 4 co dla rodzimego użttkownika języka polskiego (to takie ładne polskie określenie na „nejtiw spiker”) jest oczywiście kontrintuicyjne 😉
  • Jeśli interesują Was wyłącznie notki smakowe i punktacja, znajdziecie je na samym dole artykułu

 

Historia Chateau de Laubade – wielka polityka i … moda

chateau de laubade

Chateau De Laubade to dom armaniaku, który powstał w 1870 roku i w przeszłości zajmował się także produkcją wina, a obecnie już od 40 lat skupiony jest wyłącznie wokół produkcji Bas Armagnac. Chateau De Laubade posiada 105 ha własnych upraw co czyni go największym producentem armaniaku „single estate” w Gaskonii.

Jedną z kluczowych postaci dla historii zamku jest Joseph Noulens, sławny francuski polityk, który zapisał się także na kartach historii między innymi jako senator, minister wojny i francuski ambasador w Rosji podczas rewolucji 1917 roku. Joseph Noulens odegrał także swoją rolę w historii Polski piastując stanowisko jako szef komisji rozjemczej w czasie wojny polsko-ukraińskiej.

Noulens przyczynił się do przekształcenia Chateau de Laubade w pilotażowe gospodarstwo rolne, które stało się znane w całej Francji. Warto dodać, że historia armaniaku CDL wiąże się także ze światem mody ponieważ posiadłość tę upodobała sobie Jeanne Paquin – druga żona Jesepha Noulensa i jednocześnie pierwsza wielka francuska projektantka mody , która słynęła z bardzo progresywnych projektów i była pionierką tworzącą podwaliny współczesnego biznesu modowego. Obecność Paquin sprawiła, że „akcje CDL wzrosły” ponieważ posiadłość wsławiły liczne kreacje, które powstały podczas jej wizyt.

Dzisiaj Chateau de Laubade należy już od 3 pokoleń do rodziny Lesgourgues i przy jego produkcji cały czas pracuje ojciec oraz dwóch braci. Dokopałem się nawet do tego, że jeden z nich – Denis Lesgourgues – pojawił się nawet kiedyś u supersławnego celebryty – Gary’ego Vaynerchuka w jego niegdyś sławnym programie Wine Library TV.

Winogrona

W winnicach Chateau De Laubade uprawia się  cztery szczepy winogron:

  • Ugni-Blanc (47% upraw)
  • Baco 22A (30% upraw)
  • Colombard (15% upraw)
  • Folle Blanche (8% upraw)

CDL mocno skupia się na zrównoważonej uprawie hodując wśród swoich winnic stado 600 owiec . Produkowany przez nie nawóz wystarczy do użyźnienia ziemi dla wzrostu winogron.

Produkcja 

Podobnie jak w przypadku produkcji koniaku, winogrona są wyciskane od razu po zbiorze, a moszcz (wyciśnięty sok) jest poddawany fermentacji i przechowywany jako wino do czasu destylacji i złożenia w beczkach do leżakowania. Fakt, który mnie zaskoczył jest taki, że CDL chwali się na swojej stronie internetowej, że posiada swój alembik z kolumną, co ma być wyróżnieniem na tle innych producentów. Spodziewałem się, że to zupełnie normalne dla producenta alkoholu, że ma go na czym destylować, ale okazuje się, że w Gaskonii powszechną praktyką jest korzystanie z kolumny obwoźnej. Większość producetnów ma na tyle małą produkcję, ze destylacja zajmuje zaledwie kilka dni i alembik nie jest im potrzebny. CDL ma swój alembik dzięki czemu może prowadzić destylację świeżego wina bez konieczności składowania go przez dłuższe okresy czasu (często kilka miesięcy).

Przyznam, że francuskie alkohole nie przestają mnie zaskakiwać. Przyzwyczajony do wolumenów znanych ze świata whisky, skala produkcji prywatnych domów koniaku czy armaniaku, które ostatnimi czasy poznaję wydaje się wręcz mikroskopijna. O ile w świecie koniaku występują olbrzymie marki, takie jak Hennessy, Remy Martin, Martell czy Courvoisier, to świat armaniaku jest w całości niszowy i w zasadzie nie ma żadnych dużych graczy, którzy mogliby liczyć się w skali światowej w porównaniu do trunków innych kategorii. We Francji mówi się nawet, że Francuzi dali światu koniak, a armaniak zostawili dla siebie. CDL każdego roku do swoich piwnic dokłada 70-100 nowych beczek o tradycyjnej dla armaniaku pojemności 400 litrów, które leżakują w siedmiu różnych piwnicach.

Na swojej stronie internetowej, CDL chwali się także wydłużonym czasem leżakowania swoich destylatów (za chwilę okaże się czy przekłada się to na smak), który podobno przekracza wymogi prawne, które są następujące: VS=2 yo, VSOP=4 yo, XO=6 yo, Hors d’Age = +10 yo.

No dobra, zobaczmy teraz jak smakuje Armagnac Chateau de Laubade! Chyba nie myśleliście, że żartowałem z tą plażą ?!? 😉

IMG_8522

 

Chateau de Laubade VSOP

Chateau-de-Laubade-VSOP-Armagnac-500
Oko- ciemnozłoty
Nos- 22 – słodki, deserowy, rodzynki,skóry. Prosty, ALE bardzo przyjemny. Przyznam, że jestem zaskoczony ponieważ rzeczy w tak młodym wieku są zwykle dużo bardziej powściągliwe w aromacie.
Jezyk-21- oleisty i słodki, delikatnie pieprzny
Finisz-21- oleisty, łagodny, czekoladowy, na końcu pikantny. Dobra rzecz do sączenia pod cygaro.
Balans- 21
Total- 85/100

 

 

Chateau de Laubade Intemporel No 5

armagnac laubade 3
Oko- miedziana
Nos- 23 – złożona, intensywna, bardzo deserowa, skórzasta, suszone owoce, delikatna, przyjemna
Jezyk- 23 – oleista, słodka, delikatnie pieprzna
Finisz- 22 – intensywny, złożony, spójny z językiem i aromatem, słodki, łagodny, czekokadowy, delikatnie pikantny na końcu przyjemnie rozgrzewający i trwający na języku.
Balans- 23
Total- 91/100

Chateau de Laubade Vintage 1973

armagnac laubade 1
Oko- bursztynowy
Nos- 23 – deserowy, delikatny, przyjemny, brzoskwinie, letnie owoce. Nie mogę nazwać go lekkim i lotnym, ALE jak na takiego staruszka bardzo „orzeźwiający”. Później suszone owoce i gorzka czekolada. Całkowity brak ciężkich, drzewnych aromatów, które zdarzało mi się spotykać w starych armaniakach. Baaardzo przyjemna rzecz.
Jezyk- 23 – oleisty, słodki, lekko wytrawny
Finisz- 23 – słodki, tutaj już drzewny, owocowy, bardzo łagodny, trwający, pięknie wyważony i zakończony długim i pięknie trwającym finiszem z przepyszną gorzką czekoladą w tle.
Balans- 23
Total- 92/100

NAGRODY

Chateau De Laubade szczyci się także zdobyciem ponad stu medali na konkursach międzynarodowych. Niektóre z nich robią wrażenie 😀

  • Concours Général Agricole w Paryżu
  • Grandes Eaux-de-Vie d’Armagnac d’Eauze (Gers, Francja)
  • San Francisco World Spirits Competition
  • World Spirits Awards w Austrii
  • International Wine & Spirit Competition w Londynie
  • Ultimate Spirits Challenge w Nowym Yorku

Nieźle, jeśli będzie jeszcze okazja napiję się więcej roczników 😀

 

Mój najnowszy projekt

Z dumą informuję, że możliwość uczestniczenia w prowadzonych przeze mnie degustacjach whisky pojawi się na terenie całej Polski! Koniecznie daj mi znać gdzie mieszkasz, żebym mógł odwiedzić również Ciebie!
Wpisz swojego maila oraz wybierz miasto, a ja zajmę się resztą i dam Ci znać kiedy będę organizował przyjazd w Twoje strony.

One Response to #332-334 Armagnac Chateau De Laubade VSOP, Intemporel i vintage 1973

  1. Wojciech napisał(a):

    Zapraszam do Ciechanowa 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top