Ardbeg 1974 od Signatory Vintage (51,2%)

Pozostając w temacie torfiaków z lat siedemdziesiątych – Ardbeg, rocznik 1974. Właściwa wszystkim Ardbegom dymność jest w tym przypadku tak dobrze zagospodarowana, że pozwala rozwinąć się innym, ciekawym aromatom. Stare Ardbegi to coś zupełnie niż nowe wypusty tej destylarni, które urzekają głównie fenomenalnym marketingiem…

Ardbeg

Fot. whiskybase.com

Jak smakuje Ardbeg 1974 Signatory Vintage?

Oko: złoty

Nos: 23 średnio lotny, dymny, słodowy, herbaciany, akcenty suszonych owoców, delikatny, lekko cytrusowy. Już w pierwszej chwili objawia się fakt, który kiedyś był oczywistością dla miłośników whisky z Islay – whisky torfowa nie musi być wyłącznie torfowa. Jej smak może nieść ze sobą wiele innych, bardziej złożonych aromatów.

Język: 23 ­ oleista i delikatna

Finisz: 24 ­ słodka i dymna zarazem. Wspaniała! Przyjemna i delikatna, zupełnie inna niż dzisiejsze whisky torfowe, które chowają się za ironicznie nazwaną „zasłoną dymną”. Whisky potężnie torfowa, która odkrywa znacznie więcej niuansów niż tylko dym. Pijam nowe Ardbegi i nie narzekam (zwykle), ale stare Ardbegi …

Balans: 23

Total: 93/100



Kieliszki do degustacji whisky



Nowy rozlew wódki Miler Spirits

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

« »
Scroll to top
 

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z nowymi
publikacjami na blogu
i otrzymaj za darmo e-book:
"JAK PIĆ WHISKY?"