Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #99: Ardbeg Alligator


Ardbeg Alligator to wypust dla Ardbeg Committe z roku 2011. Trzeba przyznać, że marketingowy zespół whisky Ardbeg to specjaliści najwyższej klasy. Każdy kolejny Ardbeg to tysiące osób oczekujących w napięciu, nowe emocje, a takze nowa historia, która stoi za whisky. Tym razem do czynienia mamy z trunkiem, którego część leżakowana była w beczce ze świeżego dębu. Beczka ta była silnie wypalona od środka osiągając poziom 4, który jest najwyzszym poziomem wypalania beczki (zwęglenia jej wnętrza). Beczka potraktowana w ten sposób zaczyna pękać od wewnątrz,, co sprawia, że jej powierzchnia przypomina skórę aligatora – stąd właśnie zaczerpnięto pomysł na nazwę. Wszyscy, którzy byli na moich degustacjach wiedzą, że wożę deskę z takiej beczki w bagażniku (ale nie po to żeby pacyfikować nią złych kierowców 😀 ). Skóra aligatora wygląda na niej tak:

Reszta whisky to podobno wersja 10 yo, która po zmieszaniu z „gadzią” częścią poddawana jest jeszcze rocznemu mariażowi w standardowo wykorzystywanych beczkach po bourbonie. Leżakowanie części whsiky w tak mocno opalonej beczce jest interesujące ponieważ beczki ze świeżego drewna bardzo rzadko wykorzystywane są do leżakowania whisky szkockiej. Oprócz tego, użycie takiego drewna jest wspaniałym wyróżnikiem marketingowym i doskonale nadaje się do budowania cudownej i wciągającej historii. Zobaczcie sami:

Po takim filmie nikogo już nie obchodzi ile było tych silnie opalanych beczek oraz jak długo leżała w nich whisky. Bardzo lubię dobry marketing! Chapeau bas!

Notka smakowa

Typ alkoholu: Single Malt Scotch Whisky
Wiek: bez informacji o wieku
Oko: jasnobursztynowa
Nos: torfowa, ale też kremowo-waniliowa, z nutami roślinnymi w tle
Język: oleista, bardzo dymna i odrobinę pieprzna. Wyważona i dobra whisky, z akcentami gorzkiej czekolady i węgla drzewnego. Przyjemnie rozgrzewająca i bardziej pieprzna na końcu niż Galileo. Ardbeg Alligator nie zmienił mojego życia, ale to od początku do końca porządna whisky. Jest spójna, przyjemna i elegancka – jeśli lubisz Islay. Dla początkującego, oczywiście, będzie nie do zaakceptowania.
ABV: 51,2 %
Cena: 450-500 PLN

 

 



Nowy rozlew wódki Miler Spirits

Zestawy do nauki degustacji

Kieliszki do degustacji whisky

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top