Destylarnia Four Roses Bourbon whiskey

Four Roses Bourbon whiskey to jeden z klasycznych bourbonów z bogatą historią pełną ciekawostek. Być może nie jest tak sławny jak Jim Beam czy Wild Turkey, ale uważam, że miłośnik whisk(e)y po prostu powinien go znać. Dlatego pomyślałem sobie, że warto przyjrzeć się tej marce z bliska. Zaczynamy!

Four Roses Bourbon whiskey

Gdzie jest destylarnia Four Roses Bourbon whiskey?

Four Roses to destylarnia bourbona (nigdy bourbonu tak jak i nigdy krawatu) z Kentucky w USA. Destylarnia mieści się w Lawrenceburgu i jest otwarta dla zwiedzających za darmo. W tym samym mieście jest jeszcze jedna sławna destylarnia – Wild Turkey – jednak pomimo wspólnego pochodzenia, oba bourbony różnią się znacznie. Destylarnia należy do japońskiej firmy Kirin, które jest częścią koncernu Mitsubishi.

Historia destylarni

Destylarnia powstała w 1910 roku, a jej nazwa, 'Four Roses', czyli 'Cztery Róże', wiąże się z pewną przypowieścią. Podobno założyciel destylarni, Paul Jones Jr., oświadczył się pewnej pięknej kobiecie, która odpowiedziała, że jeśli się zgodzi, na nadchodzący bal przypnie do swojej sukni stroik z czterech róż. (skracając) Stroik przypięła, do ślubu nie doszło, a Jones tak wzruszony tą sytuacją nazwał swój bourbon Four Roses. Paul Jones Junior twierdził, że swój bourbon produkował już w latach 60 XIX wieku, a markę Four Roses zarejestrował w 1888.

Four Roses Bourbon whiskey

Ta wersja, to oficjalna historia powstania Four Roses. Alternatywna wersja mówi jednak, że założycielami Rufus Mathewson Rose, które nazwał destylarnię na cześć siebie, swojego brata i dwóch synów – 4 roses – kumacie, nie? 🙂

Wzrost rozpoznawalności i jej utrata

W latach 30, 40 XX wieku Four Roses była najsilniejszą marką bourbona w USA. Wtedy właścicielem została firma Seagrams, która wycofała bourbon z USA, aby sprzedawać amerykańskie whiskey mieszane oparte o neutralny spirytus.  Kto wie, gdyby nie decyzja o wycofaniu marki w USA w tamtym okresie i zastąpieniu jej tanią whisky mieszaną o tej samej nazwie, może Four Roses mogłaby dzisiaj być tak samo mocna jak np. Jim Beam.

W latach 60 i 70 Seagrams stworzył nowe marki bourbonów jak Eagle Rare czy Benchmark, ale Four Roses wróciło do sprzedaży w USA dopiero w 1994.

W 1999 roku Seagrams sprzedało destylarnię i markę Four Roses koncernowi Vivenidi/Universal (właścicielowi Canal+), który już dwa lata później, w 2001, sprzedał ją dalej do Pernod Ricard, które sprzedało ją do DIAGEO. Obecny właściciel z Japonii kupił markę Four Roses w 2002 roku.

Four Roses jest gotowa na niemal wszystkich turystów.

Proces produkcji w destylarni Four Roses

Pomimo, że destylarnia Four Roses słynie z pracy pełną parą, kiedy ją odwiedziłem nie prowadzono destylacji. Pozwoliło to na przyjrzenie się wnętrzu zakładu dość dokładnie. Do produkcji Four Roses Bourbon whiskey wykorzystuje się aż 5 różnych szczepów drożdży:

Źródło: fourrosesbourbon.com

 

oraz dwa różne zaciery:

Źródło: fourrosesbourbon.com

  1.  Mashbill B ztj. „Rye Forward” – 60% kukurydzy, aż 35% żyta i 5% słodu jęczmiennego
  2. Mashbill E ztj. „Light Grains” – 75% kukurydzy, 20% żyta i 5% słodu jęczmiennego

W obu zacierach dodaje się zaledwie 5% słodu jęczmiennego, który musi być wspierany dodatkowymi amylazami. Enzymy umożliwiają rozkład skrobi do cukrów prostych wykorzystywanych przez drożdże do fermentacji.

Bourbony Four Roses (oczywiście poza single barrel) powstają z kupażu destylatów powstałych na tych dwóch zacierach i 5 szczepach. Powstaje zatem 10 bourbonów:

Źródło: fourrosesbourbon.com

Na powyższym schemacie poszczególne litery znaczą:

O – destylarnia Four Roses

B i E – typ zacieru

S- strain, czyli szczep

V, K, O, Q, F – typy szczepu

Źródło: fourrosesbourbon.com

Destylacja

Mistrzem destylacji Four Roses jest Brent Elliott, który zastąpił w 2015 roku Jima Rutledgea. Elliot skończył studia chemiczne, aby później pracować przez 10 lat ze swoim poprzednikiem. Kiedy dodam, że do tego pochodzi z Kentucky przyznacie chyba, że nadaje się doskonale.

W destylarni Four Roses, proces destylacji odbywa się dwuetapowo:

  1. najpierw na kolumnie przefermentowany zacier doprowadzany jest do 132 proof czyli 65,5%
Four Roses Bourbon whiskey

Niemal przekrój serca destylarni.

2. a następnie destylat przepompowywany jest do alembika (w USA nazywa się go doubler) gdzie alkohol osiąga moc 138-140 proof, czyli 69-70%.

Na zdjęcie wkradł się mistrz drugiego planu 🙂

Leżakowanie

Four Roses Bourbon whiskey nie leżakuje w samej destylarni w Lawrenceburgu. Do maturacji wykorzystuje się jednopoziomowy magazyn położony w Cox Creek, godzinę drogi na północ od Bardstown. Przed przelaniem do umiarkowanie smalonych beczek, moc bourbona redukowana jest do 60% co jest niższym stężeniem niż legalnie dozwolone maksymalne stężenie 62,5%. Minimalny czas leżakowania whiskey Four Roses to 5 lat.

Co ciekawe, w magazynie tym różnica w temperaturze w czasie leżakowania to max 8F, czyli prawie 4,5C (1C=1,8F). W magazynach blaszanych (np. magazyn H marki Blanton’s) różnica ta sięga nawet 35F, czyli niecałe 20C!

Portfolio produktów Four Roses

W Polsce kupić można 3 wersje bourbona Four Roses:

  1. Yellow Label
  2. Small Batch
  3. Single Barrel

Warto dodać, że w kwietniu 2019, destylarnia ogłosiła projekt rozbudowy z budżetem 55M $ co pozwoli podwoić moc produkcyjną do 30 M litrów (to bardzo dużo). W tym samym czasie na rynku pojawił się także pierwszy po 12 latach dodatek do portfolio. Jest nim Four Roses Small Batch Select. To whiskey niefiltrowana z deklaracją wieku 6 yo, ale niestety sprzedawana jest tylko w USA.

Co ciekawe, destylarnia Four Roses, podaje receptury swoich bourbonów, wskazując z jakiej kombinacji destylatów te powstały:

Źródło: fourrosesbourbon.com

Oprócz tego bourbon Four Roses posiada także wersje Black i Super Premium dostępne wyłącznie w Japonii.



Kieliszki do degustacji whisky



Nowy rozlew wódki Miler Spirits

9 Responses to Destylarnia Four Roses Bourbon whiskey

  1. […] Post navigation ← Poprzedni Następny → […]

  2. Czajkus pisze:

    Bardzo fajna firma. Była taka miniaturka Four Roses Single Barrel, której nie miałem (dosyć rzadka) więc napisałem do nich do USA, po chwili mnie przekierowali na oddział na Europę chyba w Niemczech, gdzie pracował Czech i on mi wysłał 2 te miniaturki niejako dla „supporter-a” tej marki 🙂

  3. Norberto Rossi pisze:

    Apropos wersji podstawowej. To miałem okazję pić to co teraz można kupić i wersję amerykańską sprzed kilku lat, co najmniej 4. Ja specjalnie nie czułem różnicy w smaku i zapachu, ale cóż może powiedzieć taki laik jak ja. Nie mniej jednak jeśli brać pod uwagę aspekt cenowy to prezentuje się znacznie lepiej niż niektóre popularne blendy. Wiem, że to inna kategoria, ale ….. to już każdy sam oceni.

    • Tomasz Miler pisze:

      Jednak nie można porównywać bourbona do szkockich blendów (choć paradoksalnie w nich też można użyć spirytusu kukurydzianego). Na pewno Four Roses wypada korzystnie na tle alternatywnych whisky amerykańskich dostępnych na polskim rynku. Z resztą dwie najważniejsze z tych whisky chyba także wezmę na patelnię: JB i JD. Co Wy na to?

      • Resist pisze:

        Myślę, że zarówno JB jak i JD powinny się znaleźć na Twoim blogu. Popularność wpisów o szkockich blendach pozwala domniemywać, że i opis tych popularnych trunków będzie cieszył się powodzeniem i być może spowoduje jakąś ciekawą dyskusję w komentarzach. Sam z ciekawością poczytam.

  4. Czajkus pisze:

    Ja jestem za. Jack Daniels to bardzo „bzdurna” whiskey z zakłamaną historią.
    Mogę jeszcze dodać o historii Four Roses.
    Paul Jones, były żołnierz armii konfederackiej, rozpoczął działalność destylacyjną w Georgii po zakończeniu wojny secesyjnej. Jednakże stan ten jako jeden z pierwszych (1886 r.) wprowadził prohibicję i Jones przeniósł się do Kentucky. Rodzina Jonesów destylowała Four Roses Bourbon w Louisville do 1919 r. i do końca prohibicji firma pozostawała w ich rękach. Na początku lat 30-tych gorzelnia wraz z prawem do nazwy Four Roses została wykupiona przez Frankfort Distilling Company, a „różany” bourbon przez niemal 20 lat pozostawał najlepiej sprzedawanym trunkiem w swej kategorii w USA. W 1942 Seagram’s przejął Frankfrot D.C. (posiadającej wówczas także takie marki jak: Henry McKenna, Eagle Rare czy Benchmark), głównie dla Four Roses. Pod koniec lat 60-tych Seagram zdecydował się na niezrozumiały z pozoru krok – wycofanie najpopularniejszego w Stanach bourbona, Four Roses, z rodzimego rynku i przeznaczenia go wyłącznie na eksport!!! Decyzja ta oparta na przesłankach ekonomicznych nie przysporzyła firmie rzeszy nowych konsumentów. Obecnie marka i gorzelnia Four Roses należą do japońskiego koncernu Kirin.

  5. […] Po krótkim wstępie wiecie już co oznacza napis na etykiecie, a z poprzednich wpisów znacie destylarnię oraz FRYLabel i FRSBatch więc bez przedłużania, […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top