Scottish Leader Whisky – jak smakuje?

No to zaczynamy! Jestem bardzo podekscytowany tym projektem, ponieważ planowałem go już od dłuższego czasu. Postaram się, aby wpisy o różnych whisky uwypuklały także najważniejsze aspekty świata whisky mieszanych dlatego warto przeczytać je wszystkie.

Scottish Leader to bardzo popularna whisky produkowana przez firmę Burn Stewart Distillers. Jest to jedna z wielu whisky mieszanych, której historia zaczęła się w sklepie spożywczym gdzie handlowano whisky.

Z etykiety butelki Scottish Leader spogląda na nas jeleń „czternastak”. W świecie whisky nie liczy się sam jeleń, ale także jego poroże. (np. na whisky słodowej Dalmore jest „dwunastak”) Scottish Leader powstaje w destylarni Deanston. To właśnie SM z tej destylarni tworzy „serce” blendu. Inne SM wchodzące w skład Scottish Leader to Bunnahabain i Tobermorey, a producent na swoich stronach internetowych informuje, że jest ich dużo więcej. Jak widzicie whisky ta stara się silnie podkreślać swoje powiązania z whisky słodowymi. PR dobry, ale strona internetowa Scottish Leader, to największy wizerunkowy strzał w kolano jaki widziałem przy tak dużej marce. Nic nie poradzę.

Notka smakowa

Typ alkoholu: blended whisky
Wiek: 3 lata +
Master Blender: Ian MacMillan
Oko:
jasnobursztynowy
Warto dodać, że kolor wszystkich whisky mieszanych jest mniej więcej zbliżony. O ile whisky słodowe rozstrzelone są pomiędzy bladosłomkowym a ciemnobursztynowym, whisky mieszane w tym przedziale, poza nielicznymi wyjątkami, są po prostu bursztynowo-złote. Wynika to oczywiście z tego, że ich kolor standaryzowany jest karmelem (podobnie jak kolor wielu SM). W umysłach konsumentów zakodowało się już, że whisky ma właśnie taki kolor i po prostu oczekują go na sklepowej półce z alkoholami. A Ty? Czy w obliczu tych wszystkich piękności o dojrzałym bursztynowym kolorze nie uznajesz bladożółtej whisky za gorszą? Trzeba też dodać, że dodatek karmelu mocno zmienia kolor wihsky, ale nie wpływa na smak i jest to powszechnie stosowana praktyka.
Nos:
Pomimo, że zapach blendów z zasady nie jest zbyt intensywny, Scottish Leader wypada nieźle na tle konkurentów. Suszone owoce, orzeźwiająca z odrobina ziemistości w tle.
Język:
Przyjemny oleisty początek, dojrzałe owoce, w oddali orzechy z miodem, które niestety bardzo szybko przeradzają się w pieprzność, z krótkim finiszem przez, który przebija się alkohol. 
ABV: 40%
Cena: 
ok. 90 PLN

Na koniec zachęcam Was także do obejrzenia 3 reklam whisky Scottish Leader.

1. Poznajcie Iana MacMillana – Master Blendera whisky Scottish Leader. Przede wszystkim wsłuchajcie się w Szkocki akcent! Dość wyjątkowy angielski prawda? Na reklamie Ian rozbija beczki z „kiepską” whisky, której nie używa się w Scottish Leader. Fakty są takie, że blendy należą zwykle do firm, które posiadają też destylarnie whisky słodowej. Pomimo, że dokładna lista whisky słodowych wchodzących w skład blendów nie jest podawana oficjalnie, wydaje się rozsądnym przypuszczać, że whisky należące do jednego producenta odgrywają kluczową rolę w jego blendzie. Wygląda zatem na to, że w skład Scottish Leader wchodzą głównie te z doskonałych whisky słodowych … które należą do firmy Burn Stewart Distillers.

http://www.youtube.com/watch?v=abxInGC1Owc&

Hmmmmm

http://www.youtube.com/watch?v=5ZHX_g_AHE4

Do zobaczenia jutro na szklaneczce whisky Bell’s!

Czy wiesz czym różni się single malt od blended whisky?
Pozostałe blendy w przeglądzie</>

Kalendarz ścienny 2023 Szkocja

Notes degustacyjny - kup teraz

Nowy rozlew wódki Miler Spirits

Perfumy męskie Miler Masculinité

11 Responses to Scottish Leader Whisky – jak smakuje?

  1. Robert pisze:

    Hej,

    Dodaj kanał RSS na blogu bo świetnie się czyta twoje wpisy ale nie zaglądam za często na Facebook’a. Zdarza mi się więc przegapić publikacje najnowszych wpisów i czytam je z opóźnieniem 🙂

  2. grzesiek pisze:

    Strona internetowa klasa sama w sobie. Żadnego marketingowego bełgotu, po prostu gorzałka.

  3. Nie.My pisze:

    Nos:suszone owoce – Język: dojrzałe owoce –> zapytuję o jakie konkretnie chodzi owoce? Suszone śliwki, ananasy, winogrona, marakuja, pitaja, banany, arbuzy, kiwi, karambola, mandarynka, pomelo, kumkwaty, a może multiwitamina Tymbarka? Uwielbiam dojrzałe truskawki czy znajdę je w opisywanym alkoholu?

    Pytam bo wcześniej piłem tylko wina gdzie mniej więcej wiadomo, że Cabsy pachną czarną porzeczką a Syrah czekoladą i czereśniami.
    Na łyski się nie znam i nie wiem jakich owoców się spodziewać.

    • Tomasz Miler pisze:

      Dzięki za komentarz dot. sensoryki. Zapach i smak whisky nie muszą być ze sobą spójne. Bardzo często jest tak, że zapach whisky sugeruje zupełnie inny smak, lub że niepozorny zapach skrywa pod sobą burzę smaków. W przypadku whisky Bell’s mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem, tylko burzę określiłbym tutaj jako kapuśniak 🙂
      Co do suszonych owoców to wydaje mi się, że przede wszystkim mam na myśli śliwki i morele. W wypadku owoców dojrzałych kojarzę je z suszonymi śliwkami, gruszkami, jabłkami, ale mogą to być dowolne „jesiennie” kojarzące się owoce.
      Z uwagi na fakt, że postrzeganie zapachu i smaku wiąże się z potężną dawką subiektywizmu, zdecydowanie jestem za grupowaniem zapachów. Czasem bardzo łatwo powiązać trunek z konkretnym zapachem (najprostszy przykład to zielone jabłko w powszechnie dostępnej Glenfiddich 12), ale nie znam whisky w których aromat jest absolutnie jednoznaczny i łatwy do rozłożenia z taką dokładnością jaką zaproponowałeś.
      Jeśli jesteś zainteresowany bardziej dogłębną analizą złożonych zapachów. Zdecydowanie zachęcam Cię do rozpoczęcia przygody z whisky słodową, która jest o wiele bardziej intensywna od whisky mieszanej na każdej płaszczyźnie.

  4. […] –>kolor słomkowy Warto zwrócić uwagę, że jest to rzadkość, ponieważ tak jak pisałem tutaj, wszystkie whisky w tym segmencie barwione są karmelem na kolor przynajmniej o kilka tonów […]

  5. […] Post navigation ← Poprzedni Następny → […]

  6. Czajkus pisze:

    Piłem kiedyś tą whisky i pamiętam, że byłem mile zaskoczony. Butelka i etykietka Scottish Leader wygląda jakby była marka własną Lidla i nie kojarzy się z markowym produktem, którym w sumie jest. Dlatego jak ktoś jej nie pił i jej nie zna to raczej trudno się przekonać by ją kupić a jak napisał autor w swojej klasie na pewno się wybija.

    • Tomasz Miler pisze:

      A mnie akurat butelka dość przekonuje, ale może to dlatego, że nawiązuje do SM. Choć na zdjęciu nie jest taka ładna bo to 0.5 i nakrętka wygląda na olbrzymią.

  7. Maria R pisze:

    Jak można opisywać, dostarczać wiedzy o jakimś alkoholu bez jego spróbowania? Interesowało mnie co myślisz o tym whisky w smaku, czy nie smakuje tanio, czy nie wali w czerep jak spiryt. takie rzeczy. zamiast tego mamy wikipediowe brednie ktore kazdy sam może sobie wykopac w necie. Istna kopalnia wiedzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

« »
Scroll to top
 

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z nowymi
publikacjami na blogu
i otrzymaj za darmo e-book:
"JAK PIĆ WHISKY?"