Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Glen Scotia

  • Alkohol wieczoru # 177: Hart Brothers Glen Scotia, fist sherry hogshead fill, 18yo, II 1992 – I 2011, bottled for potstill vienna, potstill.org

    Alkohol wieczoru # 177: Hart Brothers Glen Scotia, fist sherry hogshead fill, 18yo, II 1992 – I 2011, bottled for potstill vienna, potstill.org
    Wrz 26, 13
    Notki smakowe
    Tomasz Miler
    Brak komentarzy

    Glen Scotia to destylarnia, która należy obecnie do Loch Lomond. Kiedyś odwiedziłem ją przez zupełny przypadek. Wychodząc z Tesco w Campbeltown zobaczyłem nagle pagodowe dachy. Pomyślałem, że nic nie szkodzi zapukać do drzwi i zobaczyć czy nas wpuszczą … wpuścili J Mistrz destylacji był tam tak miły, że gdybym zapytał, pewnie pozwoliłby mi wskoczyć do alembika. Kupiłem też jedną z ostatnich butelek ostatniej torfowej serii whisky Glen Scotia produkowanej wyłącznie na święta! Dzisiaj spotkanie z GS pochodzącą od Hart Brothers. Pomimo, że wiążę z wizytą w tej destylarni miłe wspomnienia, nie można powiedzieć żeby GS uchodziła za whisky

    Przeczytaj cały wpis »
  • Alkohol wieczoru #157: Glen Scotia 20 yo, 1992-2012, IB -TWC

    Cze 6, 13
    200-300 PLN, Notki smakowe
    Tomasz Miler
    Brak komentarzy

    Notka Smakowa Oko: złota Nos  – 18 – drzewna, niezbyt lotna, mokre wykałaczki, minimalnie dymna Język – 17 – ekstraktywna i mocna Finisz – 16 – tutaj mamy przkład kiedy niezbyt imponujący aromat jest lepszy niż smak, ekstraktywna, gorzka, jodyna, szpitalna, niewyważona, niedobra Balans  – 16 Total: 67/100 = zadowalająca dla początkujących ABV: 50,6 % Cena:  PLN 300    

    Przeczytaj cały wpis »
  • Degustacja nowych niezależnych bottlingów whisky

    Degustacja nowych niezależnych bottlingów whisky
    Cze 5, 13
    Artykuły
    Tomasz Miler
    Brak komentarzy

    W piątek Wiktor z Bestofwhisky.pl dał znać, że jest degustacja w Szczecinie. Ponieważ nie trzeba mi mówić dwa razy, że pijemy whisky, na drugi dzień rano siedziałem już w pociągu. Przy okazji dowiedziałem się, że peron 4b w Poznaniu jest oddalony o kilkaset metrów od peronu 4… dowiedziałem się biegnąc 🙂 Kiedy wpadłem do ostatniego wagonu nemalże odjezdzającego pociągu wyglądałem jak ktoś kto przed chwilą wpadł do poznańskiej Malty, albo jeszcze gorzej, do Warty. Tak czy inaczej, klepiąc po drodze do komputera przegląd whiskey Jim Beam (już niedługo!), w końcu

    Przeczytaj cały wpis »
Scroll to top