Hennessy VS – jak smakuje najsławniejszy koniak świata?

Hennessy VS to najsławniejszy koniak świata, który posiada niespełna 50% światowego rynku koniaku! To absolutny hegemon świata tego trunku i dzisiaj będziemy mieli okazję poznać go od podszewki.

Historia domu Hennessy

Być może dla wielu będzie to zaskoczeniem, że markę Hennessy w 1765 roku założył Irlandzki imigrant – Richard Hennessy. W owym czasie brandy była bardzo pożądanym alkoholem w UK ponieważ cła były niskie co gwarantowało dobrą cenę, a rum stał się alkoholem niedostępnym z uwagi na wojnę siedmioletnią. Z upływem czasu Hennessy eksportowało do wielu innych krajów jak Rosja, Indie, Ameryka Południowa, Australia, Chiny czy Japonia. Już w połowie XIX w., połowa przychodu firmy pochodziła z eksportu. W 1971 roku Kilian Hennessy doprowadził do połączenia z firmą Moet et Chandon formując Moet Hennessy. Podwoiło to sprzedaż w ciągu 15 lat i doprowadziło do kolejnej fuzji, tym razem z marką modową Louis Vuitton, tworząc sławne dzisiaj LVMH, które posiada także takie marki jak Ardbeg, Glenmorangie czy Belvedere.

KALIBRACJA

Jak wymawiać nazwę Hennessy?

Hennessy to „H” jest nieme. I to jest bardzo ciekawy temat do przemyśleń dla ziomków, którzy czepiają się wymowy i korygują ją literami polskiego alfabetem. Rzeczy do przemyślenie:

  1. Hennessy to nazwisko z Irlandii
  2. Prawidłowy zapis w transkrypcji fonetycznej jest taki: /​ɛnsi/ – zanim zaczniesz nauczać odpowiedz sobie czy sam byś to wymyślił?
  3. Poza Francją wszyscy mówią Hennessy przez H. I co teraz?

Ja oczywiście robię wszystko co mogę żeby wymawiać nazwy alkoholi dobrze, ALE w świetle bogactwa świata alkoholi nie zawsze jest to możliwe. Nauczyłem się już jednak powstrzymywać się od poprawiania innym, które motywowane jest wyłącznie pokusą, żeby pokazać, że poprawiający się zna. Proponuję Wam przejście na drugi poziom! Kiedy ktoś wymówi źle nazwę alkoholu to wtedy wiem od razu, że być może znam się na temacie trochę lepiej, ale milczę jak grób. Publicznie stosuję natomiast zasadę, że jeśli wiem o jakim alkoholu mówisz… to pijemy!

Polejcie sobie zatem po kielonku Lagavulę, Lafrłaż albo Ołszyn-tołszyn i lecimy dalej!  😉

Hennessy i amerykańscy raperzy

Największą popularność VS zdobył chyba wśród amerykańskich raperów gdzie jest symbolem sukcesu i luksusu i pojawia się głównie w stylu bragaddacio.Rapuje o nim każdy gigant – 2Pac, Snoop. Drake, Lil Wayne, NAS, Erykah Badu, Notorious BIG, Kanye West, Rick Ross, Dr. Dre i 50 Cent!

Tylko problem w tym, że styl wielu raperów jest raczej taki, że gulają go niczym Amarenę

W kawałku „Get Your Walk On” X Zibit rapuje:

I can drink a whole Henessey fifth
Some call that a problem but I call it a gift

Powiem wprost – kiedy trafiłem na ten film, zacząłem mieć poważne przypuszczenia, że raperzy chętnie kupowaliby butelki X.O. a może nawet Paradis i Richard, ale nie robią tego ponieważ ich kształt uniemożliwia wygodne picie z gwinta 😛

Dlaczego koniak jest popularny wśród czarnoskórych?

Koniak jako kategoria trunku jest bardzo lubiana przez Afroamerykanów ponieważ stanowi przeciwieństwo, a może raczej przeciwwagę whisky, która jest symbolem białej, konserwatywnej populacji Ameryki Północnej. Mając to na uwadze, dom Hennessy wspiera czarnoskóre społeczności USA fundując stypendia lub współorganizując festiwal Blues Passions, który od ponad 20 lat gromadzi największe osobistości świata bluesa. Hennessy od lat wspiera muzyków i artystów.

Okazuje się jednak, że nie zawsze taka postawa marki spotyka się z uznaniem. Dosłownie kilka miesięcy temu, Quavo, rozpoczął bojkot marki Hennessy z uwagi na fakt, że w LVMH pracuje zbyt mało osób czarnoskórych. Jedenastego września 2020 roku Quavo dodał następujący tweet:

My Folks Need To Stop Drinkin Hennessy
They Don’t Fuck Wit Us! No mo Rapping about Henny. The Martell Way Is How I’m Coming and They Appreciate It Better!
Martell Blue Swift!

Dodam, że w przeszłości nie tylko Quavo rapował o Hennessy, ale także jego dziewczyna.

Hennessy i O.S.T.R.

Warto wspomnieć o  tym, że w Polsce wspólpracuje również ze znanym raperem O.S.T.R. Marka Hennessy zaprosiła kiedyś mnie i Olgę na koncert Ostrego w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Zapamiętałem go z dwóch powodów: po pierwsze był to pierwszy zasiadany koncert rapowy na jakim byłem, a po drugie w fotorelacji jest kilka zdjęć, na których Olga i ja nieźle wyszliśmy więc mamy miłe wspomnienia.

Olga zawsze dobrze wychodzi 😀 A ja tym razem wyszedłem dobrze ponieważ oczywiście miałem golf MiMe połączony z marynarką. Swoją drogą sławna seria memów powstała na bazie stylówki właśnie z tego wieczoru 😀

Hennessy VS – co to za koniak?

Dom koniak Hennessy ma niemal 600 Ha winnic, ale i tak większość winogron odkupywana jest od producentów zewnętrznych. Hennessy korzysta z winogron z 4 crus, czyli z 4 podregionów: doskonale znanej na moim blogu Grande Champagne, a także Petit Champagne, Borderies i Fins Bois. VS to assemblage około 40 eau de vie z powyższych regionów. Biorąc pod uwagę powszechną dostępność tego koniaku, muszą to być destylaty dość młode. VS – to koniak minimum dwuletni.

Warto też przypomnieć, że kiedy Barrack Obama został prezydentem USA wypuszczona została edycjia Hennessy VS Black w butelce z inną etykietą. Były też inne edycje specjalne.

Jak pić Hennessy VS?

Dzisiaj punktuje wszystkich prawilniaków. Choć Hennessy VS to alkohol dość drogi, jego przeznaczenie nie jest wcale degustacyjne. To podstawowa wersja koniaku, która swoje kosztuje, ale najlepiej smakuje podana na lodzie lub w koktajlach. Teraz oczywiście wielu alkoholowych płaskoziemców mogłoby rozwijać swoją polemikę, ale znalazłem kontrargument, który jest całkowicie miażdżący. Rzućcie okiem na tę reklamę w magazynie Life z 24 V 1937 roku… już wtedy w oficjalnej komunikacji marketingowej, oficjalna rekomendacja do podania tego koniaku (kiedy jeszcze nazywał się ***, a nie VS) sugerowała użycie wody gazowanej.

Co ciekawe, w tej samej gazecie znalazłem reklamę whisky Johnnie Walker, z której dowiadujemy się, że w owym czasie popularna Red Lablel była whisky z gwarantowanym wiekiem minimum 8 lat!

Wracajmy jednak do współczesności! Hennessy VS to alkohol, który piłbym na lodzie, z toniciem albo w licznych rekomendowanych przez producenta koktajlach.

Ciekaw jestem gdzie po takim obrazku prosto od producenta są teraz obrońcy alkoholi starzonych, którzy uważają, że mixer to zniewaga?

Jak smakuje Hennessy VS?

Oko: bursztynowy
Nos: niezbyt lotny, słodki, winny, suszone owoce
Język: średnio oleisty, ekstraktywny, łagodny, słodki
Finisz: trwająca i przyjemna czekolada, lekko pieprzny. Niezbyt intensywny i na końcu pieprzny, a potem lekko alkoholowy.
ABV: 40%
Cena: 120 PLN

 

 



Kieliszki do degustacji whisky



Nowy rozlew wódki Miler Spirits

13 Responses to Hennessy VS – jak smakuje najsławniejszy koniak świata?

  1. atom84 pisze:

    Z koniakami mam osobiście tak, że potrafię docenić dobry, ale zupełnie to nie mój profil smakowy. Jakoś na whisky co jakiś czas nachodzi mnie ochota, tak na koniaki zupełnie nie.

  2. […] – 20/22/18/17 = 77 — 8.Martell XO – 19/18/19/19= 75 9. Otard VS – 20/18/18/19 = 75 10. Hennessy VS – 19/18/18/19 = 74 11. Camus VSOP – 18/19/18/18 = 73 12. Hennessy Fine de Cognac – […]

  3. […] Fine de Cognac Otard VS Park Cognac VS Hennessy VS Martell VS Camus VSOP Park Cognac VSOP Hennessy XO Martell XO Park Cognac XO Courvoisir XO Baron […]

  4. Marcus B. pisze:

    Koniaki kojarzyły mnie się, jako wyborne trunki, z kulturą wysoką, środowiskiem inteligenckim, a tutaj widzę, że zachwycają się nimi raperzy perfidnie pijąc z gwinta, czyli kultura masowa, można powiedzieć plebejska. Jakoś dla mnie to się gryzie, lepiej by im pasowała wódka czy piwo, natomiast koniak to rzecz dla gentelmana w dobrze skrojonym garniturze 😉

    • uru6r pisze:

      Pamiętaj, że w USA raperzy to ścisła elita, to bardzo wpływowi i bogaci ludzie (zwłaszcza osoba ze zdjęcia). To nie jest plebs, który powinien pić piwo (jak to się Tobie „kojarzy”)

      • Hemar pisze:

        Nie wiem, czy uru6r zauważył, ze Marcus B. napisał: „z kulturą wysoką, środowiskiem inteligenckim”, co niestety ma się nijak do określenia „bardzo wpływowi i bogaci ludzie”.
        Pozdrawiam 🙂

      • As pisze:

        Elita wśród patoli 🤔

    • Adam pisze:

      Ten raper nie zachwyca się bynajmniej – doi z gwinta jakby to był samogon o smaku zmuszającym do narzucenia tak szybkiego tempa w piciu, by trunek nie zetknął się z językiem dłużej niż to konieczne. No cóż – nie pierwszy raz okazuje się, że ci którzy mają kasę i wpływy mają cokolwiek ciekawego do powiedzenia…

  5. Miszczu pisze:

    Hennessy jest modna ,dużo raperów ją piło w latach 90 ,ponieważ w tedy był gangsta rap, raperzy zarabiali wtedy grube miliony dolarów ,wozili się najlepszymi furami i chodzili w garniturach ,teraz rap stracił tą iskrę w oku :/

  6. szczaq pisze:

    Niezły jak na niską półkę cenową wśród koniaków. Jak dla mnie nawet bardzo dobry, koniaki trafiają w moje kubki smakowe 🙂 Obok Martell VS chyba najlepszy okaz w cenie nieco ponad 100 pln.

  7. Yenneffer pisze:

    Jaka czekolada… Vs to wyraźnie wyczuwalna nuta orzecha laskowego

  8. Jurek pisze:

    Ja dopiero świeżynka jestem w tym świecie ale bardzo szybko się uczę. Jeżdżę na różne spendy, kursy czy dni whisky / koniaku. Coś zaczynam rozumieć ten świat. Nawet mam ori „odewi” z piwnicy Hennessy dostałem w prezencie za obsługę techniczną serwera spedytora hennessy :).
    Byłem w części starej piwnicy czyli tam gdzie są koniaki nawet 1830r ! baaardzo nie wiele osób miało okazję zwiedzać tę część.
    Wtedy dowiedziałem się, że z takiej beczki z tego rocznika to już nie wiele zostało tj. koniak paruje przez beczki oni nazywają to udziałem aniołów. Taka danina :).
    Dostałem 250ml z beczki 1900r z podobno bardzo dobrego roku dla winogron. Do dzisiaj nie otworzyłem nawet żeby powąchać a kusi :). I nie jest to blend!

    Uwielbiam koniaki, znacznie bardziej niż whisky ale mam takie dni, ze kocham whisky i nie chcę niczego delikatnego wtedy sobie sięgam bo wyrazistego Talisker 25YO ojoj aż czuć sól z fal okalających beczki.
    Wracając do koniaków, piłem ich bardzo wiele i za każdym razem wracam do Hennessyego … za każdym.
    Moja prosta morda chyba po prostu się w tym zakochała.

  9. valdi pisze:

    raperzy to prostaki i chołota najgorszego sortu za których wszyscy wszystko robia muzycznie.szkoda gadać dłużej o tych matołach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top
 

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z nowymi
publikacjami na blogu
i otrzymaj za darmo e-book:
"JAK PIĆ WHISKY?"