Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Wywiad z Markku Raittinenem – Master Tasterem marki Finlandia Vodka


English-speaking visitors: Just skip the introduction and press play on the video – it is all in English!

Podczas finałów FVC, które szeroko relacjonowałem na piśmie i video tutaj, miałem także przyjemność przeprowadzić wywiad z Markku Raittinenem, czyli Master Tasterem marki Finlandia Vodka. Uważam, że to istotne aby rozmawiać o wódce i szukać różnic w jej smaku i jakości. W tej chwili 99% konsumentów postrzega wódkę wyłącznie przez pryzmat następujących kryteriów:

  • gładko „wchodzi”: tak/nie
  • bolała po niej głowa: tak/nie
  • była dobra impreza: tak/nie
  • marka pitej wódki jest prestiżowa: tak/nie
  • Do tego dochodzą jeszcze kompletnie bezpodstawne (i bardzo irytujące) opiniotwórcze sądy barmanów, które słyszałem chyba już tysiąc razy: „Ta wódka ostatnio się popsuła” albo „Klienci mówią, że to już nie jest to samo”. I to w zasadzie tyle.

    Nikt nie zwraca uwagi na fakt, że wymienione powyżej czynniki są tylko minimalnie związane z rodzajem wódki w butelce i oparte są po prostu na emocjach (tak jak wszystko!). Dlatego właśnie jestem tak zadowolony z tego wywiadu. Markku nie waha się w nim nawiązywać do innych marek wódki, a oprócz tego opowiada o wielu rzeczach związanych z produkcją i sprzedażą, które wykraczają bardzo daleko poza wiedzę statystycznego konsumenta.

    Wywiad zarejestrowano 30.01.2013 w Levi (Finlandia). Materiał dostępny wyłącznie w języku angielskim. Wybaczcie mój przetarty głos … na pewno rozumiecie – trudy podróży 😉

    zp8497586rq

     

     

    Mój najnowszy projekt

    Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

    Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

8 Responses to Wywiad z Markku Raittinenem – Master Tasterem marki Finlandia Vodka

  1. Krzysiek pisze:

    Wiesz coś na temat odwróconych polimerów w wódce fińskiej. Podobno strzeżony fiński patent powodujący niewystępowanie kaca?
    Przeczytałem to w pewnej powieści jako wątek poboczny. Z chemii jestem noga, a mocno mnie to zaintrygowało i zastanowiło czy jest coś na rzeczy, czy to jakaś piramidalna bzdura.

    • ss13 pisze:

      Te odwrócone polimery brzmią jak jakaś bujda (nie bardzo wiem jakiego związku miałby być te polimery, bo przecież nie etanolu), ale chętnie poczytam więcej, bo to jeszcze nic nie mówi. Jakiś związek z brakiem kaca lub jego słabszymi efektami może mieć czystość alkoholu, a tutaj ogólnie wódki mają przewagę nad innymi rodzajami alkoholu (dobre wódki oczywiście).

  2. alex pisze:

    fajnie poprowadzony wywiad, pytania,nad którymi nie raz zastanawiałem sie po nocach:D ! ale nigdy nie uzyskałem satysfakcjonującej mnie odpowiedzi… i nadal jej nie otrzymałem 😉 na szkoleniach z Finlandii stwierdziłem,ze pan Rattinen jest ciekawym,zabawnym człowiekiem:) jednak odpowiedzi na nurtujace pytania kończa się rozmytą odpowiedzią. tak jest i w tym wywiadzie. niby dowiedzielismy się wiele ale jednak nie do konca;) superpremium brands..za co płace? wpływ róznych rodzajów zbóż na ostateczny smak ?itd… moze po prostu oczekuje logicznej odpowiedzi a takiej nie ma? 🙂 w kazdym razie dzięki za ten wywiad. wiedza u żródła! 🙂

    • Tomasz Miler pisze:

      Przecież odpowiedzie są tutaj jasno podane:

      -za wyjątkowy sposób produkcji i butelkę
      -przy dzisiejszej technologii pochodzenie cukru ma coraz mniejsze znaczenie, bo smak kształutje proces produkcji

  3. piotrcz pisze:

    Bardzo fajny wywiad

  4. alex pisze:

    Premium: to tylko(lub głownie) sposób produkcji i butelka?
    Pochodzenie cukru ma coraz mniejsze znaczenie, smak kształtuje proces produkcji? ?
    – skoro liczy się głównie proces produkcji to po co belvedere robi swoja wódke tylko z konkretnego rodzaju żyta (drogiego dodam), greygoose z „koniakowskiej” pszenicy a chopin ze starannie wyselekcjonowanych ziemniaków ————-> to kształtuje ich premium,ze są robione z konkretnego, wysokiej jakości surowca, kupując te wódki mamy pewnośc pochodzenia destylatu ( nie tak jak w przypadku wielu rodzajów wódek, na których etykietach nie jest podany surowiec, gdyż często jest to mix surowców- nie wiemy co pijemy, Choc trzeba tez dodac,ze sa wódki celowo stworzone z mixu róznych zbóż dla (jak twierdzi producent) stworzenia harmonii smaku np U’Luvka).
    Wezmy tez pod lupe definicje polskiej wódki, która może byc zrobiona tylko z wybranych zbóż( kukurydza nie!) i ziemniaków. Czy to tylko zachowanie TRADYCJIi? czy może te surowce nadaja typowy smak dla typowej polskiej wódki?
    Jeśli pochodzenie cukru ma coraz mniejsze znaczenie to oznaczałoby to,ze producenci powinni robic wódki z najbardziej wydajnych materiałów i tyle…np kukurydzy, jak amerykański Smirnoff…a koncowy produkt samkowałby tak samo jak ten zrobiony z innych zbóz..czy nawet buraków cukrowych ???? nie stawiam tu tezy, zadaje tylko pytanie ! 🙂 (oczywiście oddzielamy wódki zbozowe od ziemniaczanych)

    Odpowiedz master testera FInlandii na to ,ze wódki kategorii PREMIUM tworzy głownie PROCES PRODUKCJI i butelka wydaje się byc logiczna z ich pkt widzenia- Finlandia Platinum to ta sama wódka co zwykła Finlandia, z tą różnicą,że użyte do jej produkcji zostały także „wióry z brzozy”……. w przypadku FINLANDII PLATINUM faktycznie jej premium tworzy tylko ten własnie specyficzny PROCES PRODUKCJI oraz BUTELKA.
    jednak jak to wygląda w przypadku innych marek?? dam sobie głowe uciąc, że producent np Belvedere miałby odmienne zdanie i za baze smaku na szali postawiłby surowiec oraz proces produkcji, gdzie za pewne przyznałby większe znaczenie samemu surowcowi.

    • Tomasz Miler pisze:

      Żeby współistnieć na rynku, każda marka musi znaleźć wyróżnik. To jedna z podstawowych zasad marketingu. Źródło cukru ma fundamentalne znaczenie w przypadku destylatów destylowanych do mniej niż 80% ABV. A co jest wyżej? W swoim komentarzu powtarzasz teksty z kontretykiet butelek, ale czy wiesz czym się różnią starannie wyselekcjonowane ziemniaki od ziemniaków? Albo „koniakowska” pszenica od pszenicy? Bo ja nie wiem. Nie znam osoby, która prowadzi selekcję i nie wiem jakie ma kryteria. I dlatego słucham uważnie tego co mówią reprezentanci marek, a potem krytycznie analizuje i jeśli nie czuję różnicy na języku to mam w nosie ich historie. Niestety temat wódki jest wybitnie ciężki do analizy, bo ludzi z opinią jest mnóstwo, ale ludzi, którzy potrafią nalać wódki do kieliszka i przedsrtawić coś jako fakt jest niewielu. Markku się to udało i dlatego przeprowadziłem z nim wywiad. MilerPije to nie mainstreamowa gazeta z Empiku, ale i tak nie biorę tu każdego 😛 A tak poważnie to dzięki za krytyczny komentarz. Dyskusje tworzą wartość tego miejsca!

      • alex pisze:

        Wymieniłem te „koniakowska” pszenice, czy dankowskie żyto własnie z tego powodu ,ze nie mam pojęcia jakie to ma znaczenie 🙂 czy to tylko marketingowy zabieg poszczególnych brandów czy rzeczywiście tkwi w rodzaju użytego zboża typowy charakter konkretnej marki? rzuciłem temat do dyskusji i poprzedni komentarz nie był krytyczny a DOCIEKAJĄCY PRAWDY 🙂 gdyż burzy stwierdzenie o „nikłym wpływie surowca na smak wódki” cały mój wódczany światopogląd, tyle się pisze o fundamentalnym znaczeniu zastosowanego surowca a nagle może się okazac,ze w dzisiejszych wodkach jest to kwestia zupełnie poboczna i najlepiej byłoby wybrac po prostu najbardziej wydajne źródło cukru. ???
        Chciałbym wiedziec jakie są typowe nuty smakowe dla wódki żytniej a jakie dla jęczmiennej, pszenicznej , kukurydzianej (jęsli w ogóle konkretne zboże daje charakterystyczną nutę???) , Dostaliśmy odpowiedz od pana Marku,ze nie ma to zbytnio znaczenia… i zastanawiam się czy to rzeczywiśie 100% prawda, liczyłem,ze TY także wyrazisz w tym temacie swoją opinie. czy zgadzasz sie z panem Marku czy nie.

« »
Scroll to top