Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Wyniki rankingu whisky szkockiej do 100 zł

W zeszłą sobotę w MS&S odbyła się degustacja whisky, którą zorganizowałem wraz z Maciejem Blatkiewiczem, autorem popularnego bloga Wygrywam z Anoreksją. Muszę przyznać, że wyniki degustacji były dość zaskakujące! 

DSC_4714

Zasady degustacji

W degustacji wzięły udział 32 osoby, którym podano 6 porcji degustacyjnych whisky, z których każda miała objętość 20ml. Whisky, które podaliśmy były przejawem preferencji konsumenckich ponieważ wybrano je na podstawie łącznych wyników dwóch ankiet publikowanych na WygrywamZAnoreksja.pl i MilerPije.pl, w których zagłosowało prawie 2000 osób! Osoby biorące udział w degustacji nie wiedziały jednak dokładnie jakie whisky były zwycięzcami ankiet oraz w jakiej kolejności są one podawane.

Dodatkowo postanowiłem zaproponować uczestnikom konkurs, w którym to nagrody otrzymać miały osoby, które odgadną przynajmniej cztery z podanych whisky.

Wyniki ankiety

Tak jak wspomniałem, niemal 2000 osób zainteresowanych whisky wyraziło swoje preferencje dotyczące popularnych whisky szkockich do 100 zł. W ankiecie pojawiło się 15 marek whisky, które wybrałem na podstawie Waszych sugestii pod tym postem na FB. Według naszych czytelników whisky, które powinny wziąć udział w teście to:

  1. Ballantine’s – 525 głosów
  2. Famous Grouse – 354 głosów
  3. Grant’s – 310 głosów
  4. William Lawson’s – 245 głosów
  5. J&B – 231 głosów
  6. Passport – 230 głosów

 

Degustacja

DSC_4672

Za wielki sukces uważam fakt, że bez problemów zebraliśmy grupę, w skład której weszło 15 czytelników bloga WygrywamZAnoreksją.pl i 15 czytelników MilerPije.pl oraz ja i Maciej co razem dało nam 32 degustatorów. Whisky podano w ślepym teście w kolejności, którą znali wyłącznie moi pracownicy. Osoby degustujące nie wiedziały jakie whisky będą podane oraz w jakiej będą kolejności. Maciej i ja wiedzieliśmy jakie whisky będą podane, ale nie wiedzieliśmy w jakiej będzie to kolejności.

 

Degustujący oceniali whisky na kartach ocen. Zdecydowałem się na wprowadzenie bardzo prostej skali ocen, która według mnie najlepiej nadaje się dla osób o niewielkim doświadczeniu w analizie sensorycznej oraz dla produktów o stosunkowo niewielkim rozstrzale jakościowym.

Test objął ocenę aromatu, smaku i finiszu. Skala punktów objęła trzy poziomiy:

0 – nieatrakcyjny

1 – neutralny

2 – atrakcyjny

 

Wyniki

Oto wyniki degustacji!

karta ocen

Z ciekawości i dla zabawy zebrane wyniki przeanalizowaliśmy także na cztery inne sposoby, sprawdzając, którą whisky najbardziej lubią czytelnicy Macieja, którą whisky lubią moi czytelnicy oraz jakie whisky są najlepsze według samego Macieja i mnie. Oto wyniki.

karta ocenkarta ocenkarta ocenkarta ocen

Zaskoczeni? Czytajcie dalej, aby dowiedzieć się co ja o tym myślę!

Czy ktoś rozpoznał whisky? 

Niestety wśród degustujących nie znalazł się nikt kto rozpoznał więcej niż dwie marki whisky w ciemno (chciałem przyznać nagrodę za rozpoznanie czterech whisky). Niemniej było kilka osób, które rozpoznały dwie whisky co według mnie jest i tak niezłym osiągnięciem biorąc pod uwagę fakt, że nie było wiadomo jakie whisky dokładnie zostały podane. Zwycięzcy konkursu mieli okazję odwiedzić nasz VIP room, w którym polano takie whisky jak m.in. Hanyu, Port Charlotte, Jack Daniel’s Monogram, Bowmore i inne.

DSC_4744

Jak to wszystko rozumieć?

Jestem bardzo zadowolony z tak ciekawego badania i jednocześnie jestem zaskoczony zarówno selekcją whisky dokonaną za pomocą ankiety jak i samymi wynikami. Pierwszym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że do stawki nie wszedł Johnnie Walker Red Label, który jest odwiecznym rywalem sprzedażowym whisky Ballantine’s. Oczywiście to interpretacja subiektywna, ale według mnie powodem tej sytuacji jest depremiumizacja marki, która ma miejsce już od kilku lat. Pomimo niezliczonych deklaracji jakie czytam od dawna w komentarzach na FB i na blogu, że to okropna whisky, nie sądzę, aby w ślepym teście marka ta została poważnie zdeklasowana względem innych. Niemniej, przez powszechną obecność w supermarketach w cenach niezwykle niskich, wiele osób postrzega ją jako whisky niższej kategorii. Nie sądzę, aby przedstawiciele firmy DIAGEO, właściciela marki Johnnie Walker, byli mocno przejęcie tym, że JWRL ma czarny PR, z pewnością sprzedają go bardzo dużo. Poza tym … nie mają chyba co narzekać, w końcu również należąca do DIAGEO J&B jest zwycięzcą całego testu.

Jak jasno widać w wynikach, triumfy święci whisky Ballantine’s należąca do francuskiego koncernu Pernod Ricard. Powiem szczerze, że bardzo żałuję, że z woli uczestników nie było możliwości konfrontacji „Balantyny” z „Jasiem”, ale bardzo podoba mi się ten wynik ponieważ jest przeuroczym „psztyczkiem w nos” dla wszystkich, którzy nie czytają mojego bloga regularnie, ale odwiedzają go z Google i koniecznie chcą wyłożyć wszystkim innym biorącym udział w dyskusji dlaczego jedna z tych whisky jest okropna podczas gdy oni w Tesco w UK kupili kiedyś whisky, która jest prawie tak dobra jak single malty i kosztuje tylko 7 GBP…. A poważnie, to wygląda na to, że Ballantine’s jest naprawdę bardzo dobrą whisky mieszaną, która potrafi zadbać o swój produkt i wyskalować go w taki sposób, aby był atrakcyjny dla dużych grup konsumentów. Wyniki testu mówią same za siebie więc bezapelacyjnie należą się gratulacje i szacunek.

Odniosę się też do moich ocen. Otóż mi najbardziej podeszła whisky William Lawson’s należąca do koncernu Bacardi, która przyciągnęła mnie atrakcyjnym finiszem. Trzy kolejne whisky zdobyły u mnie taką samą liczbę punktów, która jedna mogła być alokowana za różne walory, np. najwięcej punktów za aromat, a mniej za smak czy finisz itp. Generalnie ocena ta była dla mnie dość trudna ponieważ jestem przyzwyczajony do whisky z zupełnie innej lotności aromatu, intensywności smaku i poziomu złożoności finiszu. Oczywiście niemal każdą z tych whisky zdarza mi się od czasu do czasu pić, ale zwykle odbywa się to w towarzystwie coli więc mogę powiedzieć, że było to dla mnie ciekawe i rozwijające doświadczenie.

Co dalej?

Ponieważ degustacja ta była nie tylko ciekawą przygodą, ale także przemiłym spotkanie towarzyskim przewidujemy z Maciejem kontynuację projektu. Następnym razem planujemy zmierzyć się z whiskey irlandzkimi, a później może z bourbonami. Bez wątpienia musimy wtedy zadbać o catering – po 6 kieliszkach whisky naprawdę chce się jeść 🙂

Koniecznie zajrzyjcie też na bloga Macieja żeby zobaczyć jakie były jego wrażenia. Wpis na WygrywamZAnoreksja.pl przeczytacie klikając tutaj.

 

Mój najnowszy projekt

Z dumą informuję, że możliwość uczestniczenia w prowadzonych przeze mnie degustacjach whisky pojawi się na terenie całej Polski! Koniecznie daj mi znać gdzie mieszkasz, żebym mógł odwiedzić również Ciebie!
Wpisz swojego maila oraz wybierz miasto, a ja zajmę się resztą i dam Ci znać kiedy będę organizował przyjazd w Twoje strony.

21 Responses to Wyniki rankingu whisky szkockiej do 100 zł

  1. qb. pisze:

    Nie trzeba było robić degustacji, żeby to wiedzieć. 😉 https://www.youtube.com/watch?v=rWgYE__pZug

  2. Arkadiusz Firus pisze:

    Przyznam, że trochę nie rozumiem. Jeśli zarówno Pan, Panie Tomku, jak i Pan Maciej ocenialiście whisky tak samo jak wszyscy uczestnicy konkursu (w skali 0-2), to w jaki sposób Panu Maciejowi udało się uzyskać tak zróżnicowane wyniki?

    Bardzo cieszę się, że został zorganizowany taki konkurs. Trochę ubolewam, że tak mało różnych trunków mogło wziąć w nim udział, ale rozumiem co było tego powodem.

    Serdecznie pozdrawiam

    • Tomasz Miler pisze:

      Nie analizowałem karty ocen Macieja, ale zakładam, że odpowiedź jest bardzo prosta. Każda whisky mogła dostać minimalnie 0 a maksymalnie 6 punktów co oznacza, że możliwych jest 7 różnych wyników sumarycznych. W wynikach Macieja pojawia się 5 wyników więc zakładałbym że przyznał 2,3, 4,5 i 6 punktów 🙂

  3. Miłosz pisze:

    Cześć,
    Bardzo ciekawy wpis, możliwe że skorzystam. Mam jednak uwagę do formy zapisu – jest niespójny. Chodzi mi o prezentację kolejności:
    – 1,1,2 (…)
    – (…),3,3,4,6
    – (…),4,4,6 – moim zdaniem poprawny
    – (…),3,3,4,5
    – 1,2,2,2,2,3
    Każdy wygląda inaczej :), chyba że coś źle zrozumiałem.

    Pozdrawiam.
    Miłosz.

    4,4 występuje 6, a innym razem jest 3,3,4,6

    • Tomasz Miler pisze:

      Oczywiście jest tam mały błąd i zamiast 6 powinna być 5. W teście brało udział 6 whisky, które czasem otrzymywały taką samą liczbę punktów plasując się na tej samej pozycji.

  4. pelson pisze:

    Witam.
    Panie Tomaszu.
    Pytanie z pakietu dodatkowych?
    Z ciekawości, na którym miejscu uplasował się Jack Daniel’s. I czy wogole był brany pod uwagę…bo to raczej bourbon…aczkolwiek zaliczany także do amerykańskich whisky?

  5. michal pisze:

    Wtam, pracuje w specjalistycznym sklepie z alkoholami i uwazam ze test bomba, choc wielkim zaskoczeniem jest dla mnie „lista whisky”. Szkoda ze mnie nie bylo, niestety za pozno sie dowiedzialem o tym. Mam nadzieje że nie jest to ostatni taki test.

    Pozdrawiam

  6. B.W pisze:

    Ranking trochę ‚d..y’, bo nie określili, które whisky tak naprawdę były oceniane. Samych Grant’s w cenie do 100 zł jest bodaj 5. A każda inna ! :)))

    • Tomasz Miler pisze:

      Według mnie to oczywiste, że każda whisky była podana w wersji podstawowej. Był to Grant’s Family Reserve 🙂

  7. Adrian pisze:

    Taki Ballantines czy JWRL z Biedronki jest jakościowo taki sam jak ten ze sklepu monopolowego? W Biedronce jest dużo tańszy, jest też wzmianka na etykiecie o tym, że to dla JMP.

  8. Piotrek pisze:

    Wg mnie w teście zabrakło marek dostępnych w popularnych sieciówkach takich jak: Old Smugler, Bushmills, Teachers, MacArthurs, Fort William.

  9. Kriz pisze:

    Jestem zaskoczony ocena Famous Grouse, poniewaz pilem wiele razy wszystkie testowane whisky i byl to moj zdecydowany faworyt. Na drugim miejscu dawalem Ballantines, choc w zaleznosci od dnia, nastroju i checi moglbym zamienic je miejscami. Zaluje, ze do testu nie wszedl bardzo lubiany przeze mnie Teacher’s. Obecnosc J&B i Williama Lawson’sa w tescie mnie zdziwila, choc rozumiem, ze Lawson’s jest bardzo tani i pewnie dlatego najbardziej zachecil do wybrania go przez ankieterow. Ale ze pozniej tak zapunktowal, az dziw, bo mialem momenty, ze ta whisky wprost mnie odrazala swoja „alkoholowatoscia” (nie przesadzam). Chyba sprobuje jej jeszcze raz i porownam z FG i B 🙂 Ten test jest kolejnym wydarzeniem, ktore tylko utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze kazdy sam, bez ogladania sie na innych, musi wybierac sobie te whisky, ktore mu najbardziej przypadaja do gustu, poniewaz odczucia innych w ocenie tych samych trunkow najczesciej sa zaskakujaco inne 😀 Pozdrawiam.

    • Dorsaj pisze:

      Teachers to też jak na razie mój nr 1 z gatunku mieszanych(skosztowałem dopiero około 40-50 różnych w ciągu kilku lat mojej przygody z whisky). Natomiast nie dziwi mnie pozycja Lawsona, od razu mi podeszła. Pozostałe testowane też lubię.Natomiast nie przepadam za JWRL i to wcześniej, nim zaczęła mieć zły PR.
      Lubię też smak Grant’s Voyager, zupełnie inny niż wersji podstawowej.

  10. Jarek pisze:

    Chciałem tylko wtrącić, że nie da się rozpoznać 4 whisky z 5. Można 1, 2, 3 lub 5 ale akurat 4 się nie da. Znając 4 nazwy 5 szklaneczka musi mieć piąta.

    A z całego artykułu wynika, że każdy ma swój gust;) i to jest piękne!

  11. Piter pisze:

    Zastanawiam sie dlaczego takie slabe butelki zostaly wybrane do konkursu. Test powinien nazywac sie nie do 100 zl tylko do 50 zl. Osobiscie uwazam ze Jameson powinien przynajmnie znaleźć sie wystawieniu, a nawet byc w czołówce bo ballantines jest zbyt słodki a reszta z wyjatkiem J&B i Grants zbyt slaba.
    A co ze starszymi gatunkami ktore mozna rowniez kupic ponizej 100 zl np. Jack 12?

    • Tomasz Miler pisze:

      Wybacz, ale Twoja wypowiedź wskazuje nie tylko na to, że nie przeczytałeś artykułu, ale nawet jego tytułu! To test whisky szkockiej, a metoda selekcji butelek jest bardzo dokładnie opisana i udokumentowana – decydowało prawie 2000 osób 🙂

  12. Lawyer pisze:

    Z powyższych tylko J&B ! Królewska whisky ! Idealna na imprezę. Ballantines to banał, na każdej wiosce ją piją.
    William Lawson jeszcze w PL niedoceniony. Wielka nieobecna, mało znana i przesadnie niedoceniona:
    Hunting Lodge, w cenie przeciętnej szkockiej reklamowanej marki można wyszukać 12 y.o. ! Niestety trudno dostępna. Ostatnio widziałem w Intermarche, parę dobrych lat temu kupiłem w Leclerc za śmieszne grosze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top