Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

#322 William Peel Blended Scotch Whisky

William Peel to jeden z tych blendów (jak Label 5 lub Hanky Bannister), które pojawiają się znikąd i nagle stają się popularne dzięki sile dystrybucji i atrakcyjnej cenie. Ponieważ whisky ta w Polsce jest również bardzo popularna i otrzymałem wiele zapytań o jej degustację, postanowiłem jej spróbować.

Marka William Peel należy do grupy Marie Brizard Wine & Spirits (wcześniej znanej jako Belvedere Group), do której należy wiele marek, a między nimi i polskie takie jak wódka Jan III Sobieski oraz Krupnik. W 2014 roku marka William Peel sprzedała 9 milionów kartonów co ustanowiło ją jako blend nr 1 we Francji, i 8 marka whisky na świecie! Warto dodać, że Francja to jeden z czołowych rynków dla whisky. Co ciekawe, koniak może i jest narodowym trunkiem Francji, ale Francuzi piją najwięcej szkockiej.

z

Warto dodać, że firma Marie Brizard Wine & Spirits jest właśnie w samym środku wdrażania swojej strategii na lata 2015-2018, która to ma ustanowić ją na mocnej pozycji pośród światowych liderów przemysłu alkoholowego. To informacja dość istotna dla nas ponieważ Polska jest dla MBW&S jednym z kluczowych rynków obok Francji, krajów nadbałtyckich, USA, Hiszpanii i Brazylii.

Whisky William Peel składa się z 18 różnych destylatów, wśród których whisky słodowe pochodzą ze Speyside i Highlands podczas gdy whisky zbożowe pochodzą z Lowlands. Ponieważ destylarni whisky zbożowej (ang. grain whisky) nie ma zbyt wiele, można założyć od razu, że grain whisky w blendzie William Peel jest z jeden z tych czterech destylarni: Girvan, North British, Starlaw (najprawdopodobniejsza opcja), Strathclyde.

z8

Marka William Peel ma też swoją stronę internetową, na której możemy zdobyć naprawdę unikatowe informacje takie jak to, że whisky WP produkowana jest z poświęceniem szczególnej uwagi jakości, że składa się z whisky słodowych i zbożowych, i że smakuje lepiej kiedy pije się ją z przyjaciółmi !!! Wszystko to można by powiedzieć w zasadzie o każdej whisky mieszanej… Popularność marki jest tak duże, że we Francji kupić można także likiery William Peel Honey oraz William Peel Delicious Coffee.

a6

Przyglądam się zatem butelce, której etykieta nawiązuje do tradycyjnej estetyki świata whisky (w przeciwieństwie do estetyki nowoczesnej opisywanej w poprzednim poście tutaj). Ne etykiecie w kolorze żółtym widać szkocką kratę i podobiznę Williama Peela, a także duży napis OLD.

Notka smakowa

z7

Oko – jasnobursztynowa

Nos – niezbyt lotna, zbożowa, słodkawa, odrobinę alkoholowa. Niewyróżniająca się. Daję jej drugą szansę i testuję także w kieliszku o innym kształcie czarki, ale pomimo nieznacznie słodszego profilu, niewiele się zmienia.

Język – oleista i słodka

Finisz – zbożowa, gorzka, cierpka i bezaprdonowo alkoholowa. Idę szukać lodu i coli.

 

Jeśli zastanawia Cię w jakich kieliszkach piję koniecznie zajrzyj tutaj.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym jak degustować whisky przeczytaj ten wpis.

Mój najnowszy projekt

Z dumą informuję, że możliwość uczestniczenia w prowadzonych przeze mnie degustacjach whisky pojawi się na terenie całej Polski! Koniecznie daj mi znać gdzie mieszkasz, żebym mógł odwiedzić również Ciebie!
Wpisz swojego maila oraz wybierz miasto, a ja zajmę się resztą i dam Ci znać kiedy będę organizował przyjazd w Twoje strony.

8 Responses to #322 William Peel Blended Scotch Whisky

  1. Michał pisze:

    I co, to koniec? W dwóch zdaniach?

    • Tomasz Miler pisze:

      Z pustego Salomon nie naleje 😉

    • SK pisze:

      A co tu dużo pisać. Jest grupa whisky która ma coś do zaoferowania np. Glenfiddih czy Adberg i jest taka nad która nie ma co się rozpisywać tylko mieszać z colą i lodem i WP właśnie taką jest. Jednym to wystarczy. Ten kto lubi wypić dobrą whisky i rozkoszować się jej smakiem wie o czym piszę.

  2. Harkonnen pisze:

    Czyli kolejny ordynarny cuchnący zbożową wódą na kilometr blend dla hoi polloi. Omijać.

    Niech Pan się dokształci troszku bo po pierwsze nie „Hanky” tylko „Hankey Bannister” i nie wziął się znikąd. To stara marka, ulubiona whisky niejakiego Winstona Churchilla. Taki polityk brytyjski, z pierwszej połowy XX wieku.

    • Error pisze:

      To ulubioną marką Churchilla był Hankey Bannister, Johny Walker, czy jakaś inna? xD Bo z tego co widzę, połowa blendów chwali się, że była ulubionym Winstona Churchilla.

      • Paweł pisze:

        Poza byciem ulubioną whisky Churchilla – z tego co się orientuję ma przywilej królewski umożliwiający dostarczanie jej na dwór Królowej.

  3. Grzegorz pisze:

    Zostałem tą whisky poczęstowany ostatnio na rodzinnej imprezie. Nie broni się ani sama, ani z lodem, ani nawet z colą. Specyficzny smak, niedobra. Taka wóda z kawą zbożową.

  4. Tom pisze:

    Bez przesady z colą jest w porządku, poza tym nie porównujcie William Peel z whisky o półkę wyższa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top