Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Ręczna produkcja szkła

Zespół hutników i ich pomocników pracujących przy wannie z rozżarzonym szkłem to niewiarygodny widok. Piszczele tną powietrze niczym florety szermierzy, a jednak nikomu nic się nie dzieje, nie słychać tłukącego się szkła, a oparzenia są rzadkością. Powstaje najwyższej jakości szkło, do najwyższej jakości alkoholi. Jak to się dzieje? Zobaczcie sami!

Stałym czytelnikom przypominam, a nowych czytelników informuję, że ten post jest jednym z elementów trzyczęściowej opowieści o produkcji szkła. Warto przeczytać jeszcze:

Wybaczcie zwłokę związaną z publikacją tego artykułu. Zajmuje się kilkoma projektami w tym samym czasie i bywa, że któryś wymaga więcej uwagi. Dzisiaj przedstawiam Wam trzeci artykuł powstały w wyniku mojej wizyty w hucie szkła KROSNO S.A.

Z Poznania do Krosna jest około 600 km. Pokonałem ten dystans głównie po to, aby w końcu na własne oczy zobaczyć, jak produkuje się szkło ręcznie. Jakość jest dla mnie najważniejsza we wszystkim co robię, a w wypadku kieliszków to właśnie ręczna produkcja jest szklanym garniturem na miarę z Savile Row.

Ręczna produkcja szkła to proces, który nie zaczyna się od maszyny, ale od człowieka. O ile produkcja maszynowa jest niemal w pełni zautomatyzowana, produkcja ręczna bez hutników w ogóle nie może istnieć. Niestety przyzakładowa szkoła szklarska w Krośnie, która kształciła uczniów w zawodzie hutnika przestała działać w 2001 roku, po 42 latach działalności, i obecnie chętni do pracy w tym zawodzie muszą przyuczać się do niego w samym zakładzie. Kolejny piękny zawód wymiera. Kierownik Działu Formowania, Pan Robert Staroń, powiedział mi, że nawet kiedy szkoła działała, niewielki odsetek uczniów zostawał hutnikami z prawdziwego zdarzenia.  Na ukształtowanie pełnego wachlarza umiejętności hutnikowi potrzeba około 10 lat. Jak widać, mamy do czynienia z kolejnym zawodem, który wymaga pokory i czasu. To wcale nie jest odosobniony przypadek. Krawcy, szewcy, kuśnierze i wielu innych rzemieślników szkoliło się przez wiele lat, żeby dzisiaj móc zaoferować nam swój kunszt. Niestety tak wiele osób woli ulegać marketingowi i markom (a nie jakości produktów!), stawiając na masowe wyroby z zachodu. Staram się przeciwstawiać tej tendencji zawsze wybierając produkty wyrabiane ręcznie. Ostatnio z grupą znajomych z całej Polski, podjęliśmy nawet pewne działania żeby to zmienić. O tym później.

W ręcznej produkcji szkła cały czas najbardziej liczy się człowiek.

Wracając jednak do produkcji szkła, przygotowanie masy szklanej dla produkcji ręcznej jest podobne do produkcji maszynowej. Różnica kryje się jednak w składzie mieszanki. Szef działu formowania nie chciał zdradzić mi żadnych szczegółów. Powiedział jednak, że produkcja maszynowa nie mogłaby działać na masie szklanej z produkcji ręcznej. Ewidentne jest także, że szkło produkowane ręcznie ma dużo wyższy połysk, co mogłoby sugerować, że mieszanka jest silniej wzbogacana uszlachetniaczami, o których pisałem w pierwszym wpisie o szkle.

Piotr Staroń przekonuje mnie, że „Do maszynowej nie ma co porównywać.”

Najbardziej charakterystycznym i osławionym narzędziem każdego hutnika jest piszczel (widoczny także w logo huty szkła KROSNO). Jest to rurka z chromoniklu, na którą nabiera się porcję szkła, a następnie ją wydmuchuje, aby wstępnie nadać jej kształt. Później następuje etap pracy z (najczęściej drewnianą) formą, która nadaje naczyniu ostateczny kształt. Byłem bardzo zaskoczony rozmiarami niektórych wydmuchiwanych naczyń. Na oko, ich masa mogła mieć nawet kilkanaście kilogramów. Ciągłe podnoszenie takiego ciężaru na metalowej rurce, która w końcu jest dźwignią, na pewno nie należy do najprostszych zajęć. Po nadaniu ostatecznego kształtu, szkło również przechodzi odprężanie, które opisałem w poście o produkcji maszynowej.

Niektóre wydmuchiwane naczynia były większe niż się spodziewałem.

Dla produkcji ręcznej typowe są krótkie serie naczyń. W pewnym sensie to takie szklane bespoke. Wiem, o czym mówię ponieważ mam przyjemność korzystania z dedykowanej serii takich kieliszków z Krosna. (Możecie oglądać je w niemal każdym wpisie z serii „Alkohol wieczoru”.) Oprócz wyższej jakości i transparentności szkła, smaczkiem jest także jego unikatowość. Po dziesiątkach degustacji, z łatwością dostrzegam w moich kieliszkach minimalne różnice w wysokości czarki lub grubości nóżki. To kolejny przykład na to (podobnie jak alembiki przy produkcji whisky lub ręcznie obszyta dziurka w garniturze na miarę), że niedoskonałość ma swój urok, który pozwala spoglądać na sztampę z pogardą.

Kontrola jakości.

Opcjonalnym etapem produkcji szkła jest zdobienie ręczne. Nie ukrywam, że nie jestem jego fanem w odniesieniu do naczyń służących do podawania alkoholu. Według mnie magia zaklęta jest w prostocie, formie i proporcjach, a nie upiększających wodotryskach, więc nie potrzebuję ozdób na kieliszkach do wina czy whisky. Nie oznacza to jednak, że nie byłem zaskoczony, kiedy zobaczyłem, że każde z nacięć na szkle jest wykonywane ręcznie z niewiarygodną precyzją.

Kolejne etapy zdobienia naczynia.

Zdobione czy nie, ręcznie produkowane szkło jest inne niż to produkowane maszynowo. Osoby wrażliwe na jakość zawsze wychwycą w nim kunszt i wyjątkowość, która idzie w parze z trunkami najwyższego lotu.

Tym artykułem zamykam temat produkcji szkła. Nie oznacza to jednak, że nie napiszę o nim czegoś jeszcze. W najbliższych miesiącach możecie spodziewać się tekstu lub materiału video o tym jak ocenić jakość kieliszków, w których pijecie swoje alkohole i koktajle. Bądźcie ze mną!

zp8497586rq

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

4 Responses to Ręczna produkcja szkła

  1. Czajkus pisze:

    Bardzo dobry artykuł 🙂 jak i cała seria o szkle. Gratulacje.

    • Tomasz Miler pisze:

      Dzięki! To jest temat dla trochę bardziej zaawansowanych. Niewielu ludzi (i to nie tylk w Polsce) zwraca uwagę na to w czym pije się alkohole mocne. Ja zwracam!

  2. […] == "undefined"){ addthis_share = [];}Lubię szkło. Od czasu kiedy zobaczyłem na żywo jak powstaje, zwracam na nie bardzo dużą uwagę. Może dlatego staram się obserwować półki sklepowe w […]

  3. […] Gdyby tego wszystkiego było mało, kieliszki te wykonane są ręcznie co daje im jakość, do której nie są w stanie zbliżyć się toporne kieliszki wykonywane […]

« »
Scroll to top