Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

RaMS: Degustacja Armaniaku: Let’s get back to the 80’s

Rarities at Miler Spirits to mój autorski cykl degustacji, w którym miłośnicy najwspanialszych destylatów mają okazję spróbować rzeczy bardzo rzadkich. Tym razem postawiłem na przegląd całej dekady roczników armaniaku. Zapraszam wszystkich na powrót do lat 80. 

Dosłownie kilka dni temu spotkaliśmy się na wspaniałej degustacji RaMS, czyli „Rarities at Miler Spirits” poświęconej bardzo rzadkim bottlingom whisky w mocy beczki. Zorganizowanie jej wymagało poniesienia pewnego ryzyka. W line-upie degustacji pojawiły się takie whisky jak Port Ellen i Brora, więc bilety były naprawdę kosztowne. Ryzyko ryzykiem, ale jak widać prawdziwi miłośnicy whisky potrafią docenić jakość i frekwencja dopisała. Czuję się naprawdę wyjątkowo z faktem, że do Poznania zawitały osoby z całej Poslki i nie tylko!

Już wcześniej założyłem, że żeby chciałbym pójść za ciosem, i organizować podobne degustacje co miesiąc (być może z przerwą na lipiec i sierpień). Choć powrót do whisky planuję już w lutym, pomyślałem sobie, że nie samą szkocką człowiek żyje i chciałbym pokazać światu piękno także innych alkoholi takich jak np. armaniak, który bez cienia wątpliwości jest wciąż nieodkrytym przez świat diamentem Gaskonii.

Jedną z najważniejszych cech armaniaku jest fakt, że przez brak reklamy i ogromnej popularności jego stosunek jakości do ceny jest po prostu niesamowicie korzystny dla konsumentów, kiedy porównać go do cen koniaków czy whisky. Podczas degustacji RaMS napijemy się aż 10 roczników armaniaku! Wszystkie one pochodzą ze wspaniałego Chateau de Laubade.

Wśród 10 podanych pozycji znajdzie się też jedna ultrawyjątkowa butelka, którą będzie armaniak z roku 1989 zabutelkowany w mocy beczki. Koniak i armaniak bardzo rzadko butelkowane są w mocy beczki, która po francusku nazywa się Brut de Fût. My jednak na zakończenie degustacji będziemy mieli okazję go spróbować.

Kiedy?

Degustacja odbędzie się 12. stycznia 2018 o godzinie 18:00 w Miler Spirits przy ul. Podgórnej 4 w Poznaniu.

Za ile?

Choć najstarszy armaniak, który podamy będzie mieć prawie 40 lat, koszt degustacji to zaledwie 399 złotych, przy czym czytelnicy bloga MilerPije.pl oczywiście skorzystać mogą z kodu rabatowego obniżającego cenę do 349 złotych. Wystarczy użyć słowa „armaniak” przy zakupie biletów dostępnych tutaj (miejsce na wpisanie kodu rabatowego znajdziecie po przejściu do koszyka).

Tym razem oferujemy 31 biletów.

O Chateau de Laubade…

Chateau De Laubade (wym. szato de lobad) to dom armaniaku pochodzący z najbardziej prestiżowej apelacji w Gaskonii – Bas Armagnac – i specjalizujący się w wydłużonym leżakowaniu i wypustach rocznikowych. Jedną z kluczowych postaci dla historii Chateau de Laubade jest Joseph Noulens, sławny francuski senator, minister wojny i francuski ambasador w Rosji podczas rewolucji 1917 roku. Noulens przyczynił się do przekształcenia Chateau de Laubade w pilotażowe gospodarstwo rolne, które stało się znane w całej Francji. Warto dodać, że historia armaniaku CDL wiąże się także ze światem mody ponieważ posiadłość tę upodobała sobie Jeanne Paquin – druga żona Jesepha Noulensa i jednocześnie pierwsza wielka francuska projektantka mody. Obecność Paquin wsławiła Chateau De Laubade jeszcze bardziej ponieważ z posiadłością wiązały się liczne kreacje, które powstały podczas jej wizyt. Dzisiaj Chateau de Laubade należy już od 3 pokoleń do rodziny Lesgourgues i przy jego produkcji cały czas pracuje ojciec oraz dwóch braci – Arnaud i Denis. Chateau de Laubade posiada 105 ha własnych winnic, co czyni go największym wytwórcą armaniaku „single estate” w Gaskonii. Warto dodać, że we Francji mówi się, że Francuzi dali światu koniak, a armaniak zostawili dla siebie. W skali globalnej armaniak to alkohol niszowy, a skala jego produkcji jest wręcz mikroskopijna w porównaniu do innych trunków. Łączna, roczna produkcja wszystkich domów armaniaku to zaledwie dziesięć milionów butelek – stanowi to mniej niż 1% światowej produkcji szkockiej whisky.

Więcej o armaniaku…

W zeszłym roku wraz z zespołem Miler Spirits mieliśmy przyjemność pojechać do Gaskonii i odwiedzić Chateau de Laubade żeby ocenić jakość ich produktów na własnych podniebieniach przyglądając się całemu procesowi produkcji. Powstał tam ciekawy program edukacyjny o armaniaku, który być może zachęci Was do wzięcia udziału w degustacji RaMS!

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych odcinków, koniecznie subskrybuj mój kanał na YouTube. Możesz to zrobić, klikając w poniższy przycisk:

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top