Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Traceability, czyli pochodzenie alkoholu

Zastanawiacie się czasem skąd pochodzi alkohol, który pijecie? Ja myślę o tym za każdym razem kiedy mam z nim kontakt. W przeszłości określenie pochodzenia wszystkiego wokół nas było proste i oczywiste. Dzisiaj, sprawa się komplikuje. Coraz trudniej jest określić pochodzenie wielu rzeczy. Choć napisy „Made in China”.

Niektóre whisky można wyśledzić aż do pola, na którym
rósł jęczmień wykorzystany przy ich produkcji!

It ain’t where you from?
Przy wielu alkoholach, pochodzenie jest absolutnie fundamentalne dla ich smaku. Koniak, armaniak, calvados, whisky,bourbon czy grappa wszystkie związane są z krajami swojego pochodzenia. Zaskakująco (!) nie oznacza to wcale, że wszystkie w pełni stamtąd pochodzą. Szkockie prawo nakazuje, aby whisky leżakowała w Szkocji. Nie mówi jednak nic o pochodzeniu zboża lub odległości od destylarni podczas leżakowania. W praktyce, wiele destylarni kupuje swoje zboże np. w Afryce co sprawia, że ‚szkockość’ whisky, która z niego powstaje, spada dość drastycznie.
Ludzie kochają rzeczy wyjątkowe. Wszystko co jest ograniczone, policzone i niedostępne staje się bardziej pożądane. Stąd właśnie tak wszechobecne korporacyjne praktyki tłumaczenia konsumentom, że to wino, to piwo albo ta whisky powstało tak i tak, a było to tam i tam i w zasadzie wszystko odbyło się tak samo jak 100 lat temu. Niemal każdy alkohol obnosi się swoją tradycją, która wynika bezpośrednio z pochodzenia. Bardzo często okazuje się jednak, że cała ta „historia” jest szyta grubymi nićmi.
Czy ktoś robi to dobrze?
Najbardziej cenię sobie transparentne sytuacje, w których wiem dokładnie jak powstał alkohol, który piję i wiem dokładnie kiedy i jak go stworzono. Pod tym względem whisky słodowa jest zdecydowanym liderem bowiem zawsze można wyśledzić ją do destylarni, w której powstała. Są jednak osoby, dla których to za mało. Dlatego wielu producentów whisky, armaniaku czy bourbona decyduje się na podanie takich informacji jak: data destylacji, data butelkowania, nr magazynu, piętro w magazynie czy numer beczki!
Fenomenem w tym zakresie jest zdecydowanie destylarnia Bruichladdich z Islay w Szkocji. Pola na Islay, na których rośnie jęczmień wykorzystywany do produkcji Laddie (pieszczotliwa nazwa whsiky z tej destylarni) są oznakowane specjalnymi tabliczkami. Można?
No dobrze, ale po co to?
Pamiętam jak bardzo byłem zawiedziony kiedy odwiedziłem destylarnię Caol Ila (Diageo), w której dowiedziałem się, że whisky po destylacji wysyłana jest z wyspy na ląd stały gdzie leżakuje. Biorąc pod uwagę, że okres leżakowania ma tak wielki wpływ na smak whisky, nie sądzę żeby dzisiejsza Caol Ila smakowała tak samo jak kiedyś. Czuję się oszukany! Niestety robi tak bardzo wiele destylarni.
To jednak zaledwie czubek góry lodowej. Jeśli zostawić na chwilę whisky, co powiecie o wódkach produkowanych na licencji? Czy rosyjski Smirnoff może być z Polski lub Niemiec? To samo dotyczy piw…ile Stella Artois z Belgii jest w Stella Artois z Wielkiej Brytanii lub Ukrainy? Niewiele….
I właśnie dlatego tak ważne jest aby być świadomym konsumentem, który nie zważając na to co wszyscy mówią szuka jedynej i najprawdziwszej jakości, której tak naprawdę nie da się podrobić!
Jesteście tacy?

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

3 Responses to Traceability, czyli pochodzenie alkoholu

  1. Błażej pisze:

    a może zrobiłby pan notkę na temat regionów i tego jak się ma dany region do smaku, no i czy naprawdę tak łatwo odróżnić z którego regionu whisky pochodzi?
    bardzo ciężko coś takiego znaleźć w internecie

    • Tomasz Miler pisze:

      Chicałem kiedyś o tym napisać, ale na razie degustacje zepchnęły mi to na dalszy plan. Problem polega na tym, że nawet kiedy przyjmiemy ten obowiązujący teraz podział regionów whisky, dzisiaj ciężko już przypisywać whisky cechy regionu ponieważ wielu producentów zdywersyfikowało produkcję bardzo mocno. Mamy whisky z Lowlands leżakowane w sherry, mamy whisky ze speyside z torfowym słodem. Obecnie style whisky ze względu na region zacierają się.

  2. […] główny ląd Szkocji, aby odbyć swoje leżakowanie. Prawdę mówiąc nie jestem tym zachwycony, a tutaj możecie przeczytać dlaczego. Nie powinien też nikogo zdziwić fakt, że Caol Ila (oraz Talisker […]

« »
Scroll to top