Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Cooley Distillery

Destylarnia Cooley leżąca w północnej części Irlandii powstała w roku 1987 kiedy to John Teeling kupił gorzelnię produkującą spirytus ziemniaczany i zamienił ją w destylarnię whisky. Na 2012 roku destylarnię Cooley kupił amerykański koncern Beam Inc.
Sprzedaż ta oznacza, że w tej chwili żadna z dużych irlandzkich destylarni nie ma irlandzkiego właściciela. O tempora, o mores!

Destylarnia Cooley wykorzystuje do produkcji whisky zarówno kolumny jak i alembiki. Coley nie jest tradycyjną irlandzką destylarnią ponieważ większość produktów destylowana jest dwukrotnie co nie jest zgodne z irlandzką tradycją (ale z prawem tak!). Mimo to destylarnia ta jest bardzo ważna dla irlandzkiej sceny produkcji whiskey ponieważ jest jedynym zakładem produkującym w Irlandii whiskey torfową i whiskey single grain.

Destylarnia Cooley jest też właścicielem destylarni Kilbeggan, która stoi w kolejce do tytułu najstarszej destylarni świata. Warto też dodać, że whisky o nazwie Kilbeggan powstaje w destylarni Cooley. Więcej na ten temat przy wpisie o Kilbeggan.

Portfolio

Cooley produkuje kilka rodzajów whiskey, którym udało się osiągnąć dość dużą popularność, a także zdobyć wiele nagród w międzynarodowych konkursach. Są to:

Greenore

Single grain whiskey, która powstaje z kukurydzy i jest destylowana kolumnowo. Na rynku dostępnych jest stosunkowo niewiele whiskey typu single grain. Wynika to z faktu, że zwykle używane są one do produkcji blendów. Greenore powstaje w Cooley, ale leżakuje w starych piwnicach Kilbeggan. Dostępne są dwie wersje 8 yo i 18 yo.

Kilbeggan

Popularny irlandzki blend produkowany w dwóch wersjach: Kilbeggan i Kilbeggan 18 yo. Whiskey ta produkowana jest w destylarni Cooley, która jest właścicielem Kilbaggan. Destylarnia Kilbaggan została niedawno ponownie uruchomiona i jest otwarta dla zwiedzających. Znajduje się w niej najstarszy na świecie działający alembik. Po ponad 50 latach przerwy w destylowaniu, pierwszą whisky, która powstała w Kilbeggan jest Kilbeggan Distillery Reserve Malt.

Connemara

Connemara to jedyna torfowa whiskey z Iraldnii. Jej istnienie potwierdza fakt, że świat whisk(e)y ulega olbrzymiemu przetasowaniu i trendy w produkcji nie są już tak ściśle jak kiedyś powiązane z regionami, w których whiskey powstaje. Nie piłem jeszcze tej whiskey (co zmieni się za kilka dni) więc nie mam opinii. Niektórzy mówią, że to irlandzki odpowiednik szkockiej whisky Lagavulin. Mocne słowa. Zobaczymy jak będzie moja opinia. Connemara dostępna jest na rynku w 4 wersjach: Connemara Cask Strength, Connemara 12 yo, Connemara Single Cask, Connemara Turf Mór

The Tyrconnell

Bardzo popularny irladzki Single Malt, który stoi na każdym lotnisku. Dzisiaj nie jestem już pewien, ale wydaje mi się, że była to pierwsza whisky słodowa jaką kiedykolwiek piłem 🙂 Nazwa Tyrconnell to imię konia, który należał do rodziny Watt, w rękach której znajdowała się destylarnia. Koń wystartował w wyścigach, które wygrał, pomimo że zdecydowanie (100-1) nie był faworytem. Ten niewiarygodny sukces zainspirował rodzinę Watt do zmiany nazwy swojej whiskey. Wiele lat później markę wykupiła destylarnia Cooley. Jako niezależna destylarnia, Cooley mogła pozwolić sobie na nieco swobodniejsze traktowanie swoich produktów (tak jak Bruichladdich w Szkocji, którą w końcu także sprzedano koncernowi 🙁 ) i na rynku pojawiło się kilka wypustów Tyrconnell w różnych finiszach. Zobaczymy co będzie dalej.

That’s all folks! W następnym artykule przyjrzymy się z bliska destylarni Kilbeggan.

 

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

12 Responses to Cooley Distillery

  1. Emil pisze:

    Connemara 12 yo dostępna jest w duty free na lotnisku w WAW. Dla mnie zdecydowanie nie ma wiele wspólnego z Lagavulin poza torfowością o wiele bardziej nachalną i bez złożoności smaku produktów z Islay. Zapamiętałem ją jako lekką, dymną, pieprzną bez długiego słodkiego finiszu. Miło było wysuszyć butelkę ale ponownego spotkania nie planuję.

  2. Monkey Shoulder addict pisze:

    Dziwne, bo przy produkcji irish whiskey torf nie jest stosowany…

    • KoNiK pisze:

      Kolego, powyżej masz napisane, że jest jeden wyjątek i to właśnie Connemara 😉

    • Marek pisze:

      Ależ autor pisze o Connemara Turf Mór. W tej zgodnie z nazwą zapewne jest wyczuwalny aromat torfu. Ciekawe, że irlandzkie „turf” ma tyle wspólnego z naszym „torfem”, a niewiele z „peat”.

      • K.M pisze:

        Z tego co mi wiadomo to wszystkie malty Connemara są torfowe. Zaiste ciekawi mnie to porównanie do Lagavulin tym bardziej że cenowo irlandzki malt jest dość znacznie tańszy. Co do wrażeń z degustacji to też nie wiem bo nie piłem, ale można w ciemno założyć, że nie będzie w niej nut soli i jodu bo whiskey ta dojrzewa w magazynach w Kilbeggan-najdalej od morza w Irlandii. Tak czy inaczej trzeba spróbować.

      • Monkey Shoulder addict pisze:

        Lepiej bym tego nie napisal 😉

  3. Emil pisze:

    Wszystkie wersje Connemara sa torfowe. Turf Mor to niewielka edycja wybitnie torfowa o mocy 58,2%. Poza wymienionymi przez autora jest jeszcze wersja, a jakze, Irlandczycy tez wpisuja sie w trend finiszowania, Sherry Finish. Pozdrowienia znad szklaneczki Caol Ila Distillers Edition z bottlingu 2011 – szczerze polecam.

    • Monkey Shoulder addict pisze:

      Emil: dzięki za wyjaśnienie! Piłem właśnie Connemarę Amontlillado Cask i torfu raczej nie wyczułem, choć ślady dymu owszem tak.
      Pamiętasz może cenę tej z duty free na Okęciu? (Do i poza UE?)

      • Emil pisze:

        Nie pamiętam dokładnie ca130 PLN, w czwartek lecę przez WAW – mogę zajrzeć i zweryfikować. Tylko czy warto? Moje odczucia smakowe związane z tą butelczyną, co prawda sprzed kilku miesięcy, dobrze oddaje recenzja Tomka.

        • Monkey Shoulder addict pisze:

          W tej cenie chyba nie warto. Notka autora bloga skutecznie odstrasza. W lepszej cenie nabylem w REWE w Berlinie Loch Lomond 12YO za 13.90 E

  4. […] marek.  W 2011 Beam Inc. wykupiło jedyną niezależną destylarnię irlandzkiej whiskey – Cooley stając się przez to właścicielem kilku istotnych marek whiskey irlandzkiej produkowanych w tej […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top