Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #87: Jameson Irish Whiskey

Bez dwóch zdań najsławniejsza i najlepiej sprzedająca się whiskey irlandzka na świecie.

Notka smakowa

Typ alkoholu:

Blended Irish Whiskey

Wiek:

no age statement (5 lat)

Oko:

otwierając –> kultowa butelka do rozpoznania z daleka. Zielona, cylindryczna z umiarkowanie płynnym przejściem w szyjkę. Jedna pionowa etykieta z adresem starej destylarni Jamesona (w której whiskey nie powstaje) oraz duża biszkoptowa etykieta z czarnym napisem Jameson i zielony paskiem na dole.
po nalaniu –> bursztynowa

Nos:

delikatna, zbożowa, roślinna, mokra trawa

Język:

dość intensywnie zbożowa w smaku, zaczyna się delikatnie, ale potem jest lekko pieprzna (z uwagi na młody wiek i nie do końca ukryty alkohol), ALE na końcu ma przyjemny czekoladowo-orzechowy finisz. Whiskey delikatna i łatwa do wypicia. Bardzo dobry blend dla osób wchodzących w świat whiskey. Nie mogłaby znieść konkurencji cenowej z tańszymi szkockimi blendami, ale te nie mogą dorównać jej jakością. Często pytacie o to ile jest maltów w blendach. Odpowiedź na to pytanie zwykle jest tajemnicą, ale w przypadku Jamesona wieść niesie, że jest to 60% whiskey słodowej i 40% whiskey mieszanej.

ABV:

40%

Cena:

ok. 80 PLN

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

18 Responses to Alkohol wieczoru #87: Jameson Irish Whiskey

    • Peter pisze:

      Whiskey o niezwykle „pamiętliwym” smaku i zapachu. Udalo mi sie raz kupic butelke o poj.1L w markecie we Wloszech za 14€ kiedy kurs € był dosyć niski. Ostatnio w Irlandii ceny tego trunku na lotnisku w Dublinie przekraczaja grubo 20 funtów, mam wrazenie ze tam jest drozsza niz u nas w Polsce….

  1. Monkey Shoulder addict pisze:

    Czy pokusilbys sie o dodanie Jamesona do przegladu popularnych blendow?

    • Tomasz Miler pisze:

      Rozumiem, że chodzi Ci o to, w którym przedziale bym go sklasyfikował? Można się o to pokusić ponieważ nie ma żadnej cechy sensorycznej mówiącej „Tak, to irlandzka whiskey”. Jameson byłby pewnie w ścisłej czołówce.

      • Monkey Shoulder addict pisze:

        Dzięki za odpowiedź!
        A może wiesz też czy to prawda, że Jameson jest też „tą” whiskey w Bailey’sie?
        🙂

        • Tomasz Miler pisze:

          Baielys bardzo podkreśla, że w nazwie nie ma apostrofu (a także, że słowo wypowiadamy „bejlis” a nie „bajlejs”). A tak po prawdzie to nie wiem. Na zdrowy rozsądek: nieprawda. Baileys należy do DIAGEO, które ma wielką destylarnię whiskey irlandzkiej… po co mieliby kupować ją od konkurencji? … ale to tylko spekulacje 😉

  2. JohnMarkII pisze:

    Witam,
    dopiero zaczynam przygodę z whisky. Lat temu kilka po zasmakowaniu jakiegoś twora barowego odechciało mnie się sięgać do tego trunku przez następnych kilka lat. Ten czas minął. Z okazji niedawnych urodzin w ręce wpadł mi właśnie recenzowany Jameson i muszę przyznać, że (o dziwo!) nie odrzuciło mnie po powąchaniu, ani po posmakowaniu i dalszej konsumpcji. Przeczytałem już kilka tematów związanych z piciem whisky z lodem, itp. W tym przypadku, skoro mowa o blendzie, skusiłem się na dodanie dwóch kostek lodu, ufam, że to żadna profanacja. Na koniec spróbowałem bez dodawania kostek lodu, ale odniosłem wrażenie, że była już za mocna w smaku. W każdym razie jako kompletny nowicjusz, niemający porównania, polecam osobom takim jak ja wypróbować i samemu ocenić smak tej whisky – jak dla mnie smakowo dobra, dzisiaj dalsza degustacja.

    Pozdrawiam.

    • Kamola pisze:

      Smak z czasem się przyzwyczaja, wyrabia do picia whiskey i z czasem znajduję się przyjamnośc nawet tam, gdzie na początku tylko piekło w język.
      Bardzo polecam zamiast lodu dolewać do whisky trochę czystej wody- rozszerza to bukiet i łagodzi smak. Nie dużo wody- im lepsza whiskey tym mniej. Ja nalewam ok 30ml whiskey do kieliszka i do takiejilości dodaję max pół łyżeczki wody. Czasem dosłownie 3 spore krople wystarczą,żeby zrobic różnicę!

  3. kadet pisze:

    Właśnie przedwczoraj dostałem takową buteleczkę w prezencie od żony i muszę przyznać, że mi odpowiada. Generalnie dopiero zaczynam swoją przygodę z whisk(e)y i ciesze się, że mi smakują, bo od dawna mnie urzekały, ale bałem się, że mi nie podejdą i moje marzenia prysną 🙂
    W sumie to moja czwarta „łycha” po chivasie, ballantynie i jacku, chivas mi najbardziej posmakował. Jakiego blenda poleciłbyś Tomku na początku przygody?

  4. […] szczęśliwie okazuje się, że uda mi się przeanalizować jego lwią część. Opisywałem już Jameson Irish Whiskey, Jameson Gold Reserve, Jameson Distillery Reserve, a dzisiaj przyjrzę się whiskey Jamson 12 yo, […]

  5. […] Irish Whiskey Bushmills 16yo Single Malt Whiskey Greeon Ore 8yo Connemara Single Malt Irish Whiskey Jameson Irish Whiskey Jameson 12 yo Sepcial Reserve Jameson Gold Reserve Jameson Distillery Reserve Green Spot Redbreast […]

  6. Bartek pisze:

    Dobre są jak na blendy wersje Ballantine’s 12 i 17 yo, polecam
    Ogólnie te które piłeś ale wersje starsze popróbuj.
    Pozdrawiam

  7. Ukasz pisze:

    Jako, że dopiero małymi kroczkami wchodzę w świat whisk(e)y, poczynając od blendów, nabyłem owy trunek w tesco za 70zł z dwoma szklaneczkami, i zgadzam się co do notki prawie w 100%, tylko nie moge wyczuć tego orzecha w finiszu, również polecam ją początkującym 😉

  8. Jagoda pisze:

    Jestem barmanką i widzę jak klienci reagują na Jamesona. Na początku nie chcą się przekonać kiedy proponuję ( przypuszczam że to kwestia nieznajomości produktu) ale jak już ktoś spróbuje to jest miło zaskoczony. Nie jestem smakoszem whisk(e)y, więc większość moich opinii opiera się na reakcji klientów w barze 🙂

    • Kamola pisze:

      Zobacz moją odpowiedź do komentarza JohnMarkII parę postów wyżej- zaproponuj klientom pare kropli wody(tylko czyściutkiej) do whiskey. No i mam nadzieję,żemacie odpowiednie kieliszki- mi w barach zawsze chcą dawać tumblery….

  9. mmoldi pisze:

    Delikatna, pije się jak soczek, nie pali w przełyku/
    Najtaniej kiedyś trafiłem na Teneryfie na lotnisku 1 l za 11eur

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top