Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #8: Aberlour 10 yo

Aberlour to whisky z portfolio francuskiego koncernu alkoholowego Pernod Ricard. Reprezentuje ona region Speyside, który jest najbardziej obfitującym w destylarnie regionem Szkocji. Podobno delikatność tej whisky jest wynikiem wykorzystania w jej produkcji wyjątkowo miękkiej wody ze źródła wypływającego z góry Ben Rinnes. Aberlour to whisky, na którą mam ochotę tylko czasem. Problem jednak w tym, że kiedy ta ochota już mnie najdzie nie mogę oderwać się od butelki. Aberlour 10yo to jeden z moich liderów w kategorii cena/jakość dla tego przedziału cenowego. Za przyzwoitą cenę dostajemy naprawdę złożoną, wielowarstwową whisky, która może przynieść wiele radości podczas degustacji.

 

Typ alkoholu: whisky slodowa
Wiek: 10
Oko: jasnobursztynowa
Nos: słód, kwiatowa, rodzynki, przy głębszym wdechu orzechowa, niezbyt lotna
Język: złożona, orzechowa, suszone owoce, przyjemna pieprzność szybko przechodzi w poczucie rozgrzania, umiarkowanie długi finisz przywodzący na myśl toffi i czekoladę.
ABV: 40%
Cena: ok. 150 PLN

 

krest button

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

15 Responses to Alkohol wieczoru #8: Aberlour 10 yo

  1. Anonymous pisze:

    A czym się różni Aberlour 10yo Provenance od tej opisywanej? Tylko mocą?

  2. Tomasz Miler pisze:

    Aberlour Provenance to niezależny bottling (IB) dystrybutora Douglas Laing and Co. Zabutelkowano go w 46% ABV, ale także jako wersję single cask (whisky zabutelkowana z pojedynczej beczki) z podaną datą destylacji i butelkowania.

    Niedługo na pewno dodam wpis o tym na czym polega działalność niezależnych dystrybutorów whisky, a także osobne wpisy tłumaczące pojęcia 'single cask/barrel' oraz 'cask strength'.

    BTW na tym blogu opisałem już jeden IB:

    http://www.milerpije.pl/2012/01/alkohol-wieczoru-5-old-pulteney-8yo-ib.html

  3. r0bert pisze:

    Piłeś może Aberlour A'bunadh? W Polsce z tego co widziałem dostepna była na którejś z stron, ktore sprzedaja alkohole wysyłkowo w astronomicznej cenie (w porównaniu do cen z Wlk Bryt, 2x droższa). Stosunkowo mocna (60%), ale z miłym, przynajmniej dla mnie – ekspertem żadnych nie jestem smakiem. Dodatkowym 'smaczkiem', jest też fakt, ze różne batche, maja czasami różny smak i zabawą jest znalezc czy odkryc roznice pomiedzy nimi.

  4. Tomasz Miler pisze:

    Aberlour A'bunadh <—nie piłem, ale uważam ją za ciekawą z uwagi na użycie wyłącznie beczek po sherry Oloroso. Zwykle finisz whisky nadaje się leżakując ją w beczkach innych niż po bourbonie tylko przez kilka ostatnich lat. Nie wiem gdzie ją widziałeś, ale musiała być tam wysoka marża ponieważ standardowe bottlingi są zwykle tańsze w Polsce z uwagi na niższą akcyzę. Dlatego właśnie w Szkocji warto kupować tylko bottlingi niestandardowe, których w Polsce (i innych krajach) po prostu nie ma.

    Z whisky finiszowanych niedługo napiszę o:

    Glenmorangie Madeira Finish
    Macallan 10yo Sherry Oak
    oraz może
    Bowmore 12 yo Enigma

  5. Walter Szarmant pisze:

    No proszę. Kolejny mój faworyt obok Old Pulteney. Aberlour 10 yo to była ulubiona whisky Rogera Granta, barmana z Grantown-on-Spey. Zawsze po pracy pił kilka pint piwa Tennent's a potem już tylko Aberlour. Co ciekawe nie przepadał za Aberlour 12 yo.

  6. Tomasz Miler pisze:

    Dobrze, że nie pił kilku pint Aberlour. Z drugiej strony, gdyby tak było, pewnie byłby sławny 😛

  7. Hubert pisze:

    Panie Tomku no wlasnie Arerlour to whisky z regionu Speyside to czemu na etykiecie widnieje Highland ?

    • Tomasz Miler pisze:

      Tak samo ma Glenfarclas. Speyside zawsze było częścią Highlands i dopiero później wytyczno je jako osobny region produkcji whisky.

  8. snoop pisze:

    Dziś udało mi się zakupić 10-letni Aberlour w wersji 43% (1litr) w znakomitej cenie 112 złotych. To mój pierwszy single malt. Mam nadzieję, że smakiem zaskoczy mnie równie pozytywnie jak jego cena.

  9. siwy pisze:

    U nas na wiosce mają ją „okazyjnie” po 108,-
    Trzeba będzie spróbować 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top