Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru # 65: Metaxa 12*

Kurierzy patrzą na mnie podejrzliwie. To wcale nie dlatego, że wyglądam jak typ spod ciemnej gwiazdy. W sumie mam brodę i dość słuszną posturę, ale to nie to ich tak ciekawi. Najbardziej zastanawia ich fakt co to za facet, któremu ciągle ktoś przysyła alkohol? 🙂 A ja tylko podpisuję pozostawiając ich w tej niepewności i chwilę później już rozrywam kartony i folie bąbelkowe żeby zobaczyć co jest w przesyłce! To chyba bardziej przez open-bar.pl niż przez tego bloga jestem na listach mediów związanych z alkoholami i dostaje pocztą materiały prasowe, którym często towarzyszy butelka. Z reguły przychodzą alkohole, które kompletnie nie dotyczą Milerpije.pl, ale czasem zdarza się coś co uznaję za warte opisania i tutaj. Tym razem była to Metaxa 12*. Chociaż stęskniłem się już za whisky (ostatnio piłem tylko bittery do przeglądu, który niedługo się tu ukaże), postanowiłem, że sprawdzimy jaka jest ta supermetaxa!

Chciałbym najpierw poświęcić kilka słów informacji handlowej dot. Metaxy. Jest w niej bardzo pozytywna notka smakowa i kilka pobieżnych informacji o wyjątkowości procesu produkcji. Normalna sprawa, produkujesz coś, jesteś z tego dumny i zachwalasz. Czasem jest to dość subiektywne spojrzenie na rzeczywistość, ale nie boli mnie to ani trochę ponieważ trzeba kochać swój produkt. Ubodły mnie natomiast lekko słowa kierownika marki Metaxa, które pozwolę sobie zacytować:

„Metaxa 12* powstała dla wielbicieli alkoholi o najwyższej jakości I bogatym, ale subtelnym smaku. Jesteśmy przekonani, że w szybkim tempie zdobędzie miłośników nie tylko wśród dotychczasowych konsumentów Metaxy, ale również pośród fanów dwunastoletnich whisky i bourbonów, którzy docenią jej przewagę nad tymi trunkami.” – Michał Bitner, Kierownik marki Metaxa.

Generalnie jestem przeciwnikiem porównywania różnych gatunków alkoholi na tej samej skali – to jak zadawać pytanie czy lepszy jest jabłecznik czy sernik. Jednak skoro rzeczywistość zmusza mnie do robienia tego, pozwolę sobie na komentarz. Metaxa 12* należy do kategorii brown spirits, ale nie ma 12 lat (patrz niżej), a do tego jest trunkiem aromatyzowanym. Dodatki ziół i wina pozwalają na ukrycie alkoholu i młodego wieku części destylatów, ale też odbierają złożoność trunkowi. Dlatego mogę się zgodzić z tym, że fani alkoholi leżakowanych polubią Metaxę 12*, sam ją lubię, ale jej przewagi nad 12-letnimi whisky nie dostrzegam bo po prostu jej nie ma. Oczywiście są różne whisky, ale jeśli mowa o 12 letnich whisky słodowych (nawet blendach!) to zdecydowana większość z nich może popisać się bardziej złożonym smakiem.  Nie podoba mi się, że w kraju raczkujących konsumentów z bardzo niewielką wiedzą o alkoholach leżakowanych taką przewagę się insynuuje. A teraz już koniec moich wynurzeń filozoficznych. Panie i Panowie – Metaxa 12*!

Notka smakowa

Typ alkoholu: brandy aromatyzowana

Wiek: ?

Strona Metaxy podaje, że w trunku znajdują się destylaty leżakowane nawet 12 lat, nie mówi jednak nic o tym jaki jest najmłodszy destylat wchodzący w skład trunku oraz jak duży/mały jest udział młodych destylatów. Szczerze: To normalne dla brandy i koniaków, że posługują się systemami informowania o wieku innymi niż liczba lat. Problem w tym, że Metaxa wykorzystuje na etykiecie liczbę 12, którą każdy odbiera jako wiek, a tak naprawdę producent po prostu policzył dla nas gwiazdki 🙂

Nos:

otwierając –> o ile cała komunikacja i etykieta Metaxy nawiązują do whisky, butelka jest po prostu nowoczesna i luksusowa. Jest prostopadłościenna, ma gruby ice i wyraźnie pogrubione narożniki, które formują drugi, wewnętrzny kształt butelki zamykający w sobie sam trunek. Brzegi butelki są srebrne, brandy w środku bursztynowa, a etykieta złota. Po prostu luksus. No dobrze trochę za mocno się zachwycam. Trzeba jednak oddać projektantom, że stworzyli ładną butelkę. Kropka. Warto rzucić okiem na etykietę, która nazywa Metaxę „The Original Greek Spirit” zręcznie unikając słowa brandy. Pojawia się też grecki alfabet i embossing na butelce. Zawiodła mnie tylko plastikowa nakrętka, choć rozumiem, ze w alkoholach mainstreamowych takie drobiazgi przekładają się na potężne różnice w kosztach więc jestem w stanie się z tym pogodzić.

po otwarciu –> umiarkowanie lotny, bardzo słodki zapach, wyraźnie winny, rodzynki, zioła, nie czuć alkoholu.

Język: Oleista, łagodna, karmelowa, później winna, różana i ziołowa o deliktanie pieprznym i łagodnym finiszu. Alkohol ujawnia się odrobinę na końcu, ale generalnie jest bardzo dobrze ukryty. Wybitnie pijalny trunek!

Minusem Metaxy 12 jest jednowymiarowość. Trunek ten nie oferuje złożoności, a jego smak jest prosty w przekazie. Zgadzam sie z zaleceniami  producenta, że pić go należy bez żadnych domieszek lub z kostką lodu. Metaxa 12 z pewnością dostarczy radości osobom początkujących w świecie alkoholi starzonych, które nie są pewne czy mogą pić alkohol mocny bez dodatków.

ABV: 40%

Cena: ok. 140 PLN

zp8497586rq

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

2 Responses to Alkohol wieczoru # 65: Metaxa 12*

  1. Jan pisze:

    Nie opisalbym tego tak dobrze, ale sie zgadzam. Sprobowalem tego wczoraj i ja musze sie zgodzic jako poczatkujacy w swiecie brown spiritow- moim zdaniem smakuje lepiej od whisky. Zadnej szkockiej, irlandzkiej, czy nawet burbonu w czystej postaci wypic nie moge. A tu ta lagodnosc jest niesamowita. Troche tez poszleralem na ten temat i okazuje sie, ze metaxa to nie jest brandy, wiec nie ma czego ukrywac. Byla nia do ktoregos tam roku, ale teraz juz nie jest. Pozdrawiam, Jan.

  2. […] Alkohol wieczoru #68: Unicum Next Dodano 28 sierpnia 2012 by Tomasz Miler Unicum, o obniżonej zawartości alkoholu i bardziej przystępnych, cytrusowych aromatach. Jest to kolejny wyraz „ułatwienia” konsumentom polubienia marki. Tendencję tę opisywałem już przy okazji trunków takich jak Jack Daniel’s Tennessee Honey i Metaxa 12*. […]

« »
Scroll to top