Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru # 57: Evan Williams

Typ alkoholu: Kentucky Straight Bourbon Whiskey
Wiek: no age statement (nieoficjalnie 7 lat)
Oko: 

otwierając –> Bardzo ładna choć w Polsce nieznana butelka. Prostopadłościenny korpus jak w butelce Jim Beam ale wyraźnie wyższa, ożebrowana szyjka . Na butelce są trzy czarne etykiety: na szyjce, na sklepieniu korpusu oraz na korpusie. Butelka wybitnie amerykańska. Nie można jej pomylić!
po nalaniu –> bursztynowy
Nos:
 stonowany, średnio lotny, wanilia, rodzynki, karmel.
Język: Evan Williams pochodzi z destylarni Heaven Hill, która produkuje także bourbony Old Fitzgerald oraz Elijah Craig (i wiele innych) i w USA jest bardzo popularną whiskey ustępując miejsca jedynie markom Jack Daniel’s oraz Jim Beam. Evan WIlliams to bardzo łagodny bourbon o smaku pozbawionym złożoności oraz rozgrzewającym i lekko pieprznym finiszu. W porównaniu z intensywnością smaku na języku, finisz jest zbyt mało wyraźny. Po prostu bardzo pijalna whiskey, którą podałbym na lodzie, a może nawet, o zgrozo!, w koktajlu 🙂 Ciekawi świata mogą poszukać go w sklepach i podmienić nim kiedyś popularnego Jim Beama.
ABV: 43%
Cena: ok. 170 PLN

zp8497586rq

 

krest button

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

3 Responses to Alkohol wieczoru # 57: Evan Williams

  1. […] Post navigation ← Poprzedni […]

  2. […] pochodzi on z Heaven Hill Distillery (dzięki Tomek!), której flagowym produktem jest Evan Williams. Niezależny bottling (IB) Small Batch wypuszczany na rynek przez Kentucky Bourbon Distillers. O […]

  3. K.M. pisze:

    Fakt bardzo delikatny bourbon, w swym smaku jest niemal „miętowy”-bardzo rześki, na lodzie uwielbiam go w gorące dni.

« »
Scroll to top