Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #35: Bruichladdich Rocks

Spotkałem dużo osób, które lekko drwiącym głosem mówiły, że nowe wersje ‚Laddie’ pojawiają się na rynku jakby ktoś strzelał nimi z karabinu maszynowego. A ja i tak uwielbiam tę destylarnię! Sposób w jakim jest prowadzona, transparentność produkcji i progresywność! To w moim stylu! Dzisiaj obcuje z Bruichladdich Rocks!

Bruichladdich to destylarnia inna niż wszystkie. Fot. W. Kot

Bruichladdich jaka jest każdy widzi. I to już od samego wejścia na teren destylarni. Buty wystające ze starego alembika stojącego przed destylarnią pokazują, że będzie to wyjątkowe wizyta. Rzeczywiście, obowiązują tutaj nieco inne reguły gry: negocjowalne ceny degustacji, możliwość napełnienia własnej butelki z beczki, a nawet kamery online, na których fani z całego świata mogą oglądać jak powstaje whisky.

W historii Bruichladdich znajdziecie kilka przestojów, ale najważniejszy dla nas był ten po roku 1994 kiedy to wydawało się, ze w alembikach Bruichladdich nie popłynie już destylat. Dopiero w roku 2000 destylarnię kupiła firma Murray McDavid obiecując odbudowanie nie tylko destylarni, ale także jej pozycji w świecie whisky. Ważna jest także informacje, że do destylarni przeszedł Jim McEwan, który wcześniej pracował w Bowmore (swoją drogą to chyba najsławniejsze CV w świecie whisky). Jim McEwan swoim bezkompromisowym podejściem do świata whisky nadaje Bruichladdich status trendsettera. I tyle.

Jim McEwan i autor bloga. Fot. W. kot

Delikatny charakter Laddie wynika także z alembików o wysokich łabędzich szyjach. (no chyba, że ktoś zapyta o Octamore ze stężeniem fenoli 100+ ppm). Warto dodać, że destylarnię można obejrzeć w całości. Kiedy tam byłem miałem wrażenie, że mógłbym nie tylko robić zdjęcia z lampą błyskową, ale wpaść np. z laską dynamitu a Jim McEwan powiedziałby „Put it in the mash tun and lets see what happens!” 🙂

Z uwagi na niezbyt odległe przerwy w produkcji, Bruichladdich musi „kombinować” i stąd tyle whisky wielorocznikowych. Mimo to w magazynach jest dużo beczek z minionych lat. Można też wykupić swoją beczkę. Przejście McEwana do Bruichladdich oznaczało także zmianę stylu whisky na bardziej charakterystyczny dla Islay. Zaskoczeniem może być fakt, że nie przejawia się to tylko w produkcji whisky. Na zdjęciu za nami widać plastikowe zbiorniki ze słynnym ‚The Botanist Gin’, który został wyprodukowany w oparciu o rośliny zebrane wyłącznie na Islay przez lokalnego zielarza i później oddestylowany w alembiku „Ugly Bethy”, który destylarnia uratowała przed złomowaniem i odrestaurowała. O tym może innym razem 🙂

Magazyn Bruichladdich. Fot. W. Kot

Bruichladdich jest też jedyną destylarnią na Islay, która ma swoją linię do butelkowania. Oznacza to, że cała produkcja whisky od hodowli jęczmienia do zabutelkowania whisky odbywa się na wyspie.

Butelkowanie Bruichladdich Fot. W. Kot

Notka smakowa

Typ alkoholu: single malt whisky
Wiek: no age statement – Bruichladdich Rocks to mieszanka destylatów z Bruichladdich z różnych roczników.
Oko: 

otwierając –> bardzo charakterystyczna butelka. Walcowata, niska z grubym icem, kulista na górze i z krótką szyjką.
po nalaniu –> bursztynowa, co wynika z leżakowania gotowego kupażu w beczkach po czerwonym winie. Bruichladdich Rocks jest whisky wielorocznikową i nie ma w sobie dodatków karmelu. Gdyby nie beczki po czerwonym winie taka whisky nie mogłaby mieć tak ciemnego koloru.
Nos:
bardzo nielotna whisky, minimalnie cytrus; wanilia; nad kieliszkiem nie czuć prawie nic!
Język:
młoda whisky, bez torfu i dymnych nut, bardzo ostra i pieprzna z przyjemnym karmelowym finiszem o przyzwoitej długości. Prawdę mówiąc…nie odrzuca mnie, ale w kontraście do powyższej historii destylarni jest po prostu przeciętna. I tyle.

ABV: 46%
Cena: ok. 150 PLN

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

2 Responses to Alkohol wieczoru #35: Bruichladdich Rocks

  1. […] W tym wypadku nie jest to jednak oznaka młodego wieku whisky, jak w przypadku Bowmore albo Laddie z tego przeglądu. Pieprzność jest tutaj całkowicie pod kontrolą i jest po prostu wpisana w […]

  2. alos pisze:

    moim zdaniem tkz torfowe są najlepsze czyli z islay i z jura

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top