Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #286: Glenmorangie 12yo Quinta Ruban 2nd Edition

Glenmorangie to destylarnia z Highlands, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Destylarnia ta należy do prominentnego koncernu LVMH, który doskonale dba o jej marketing i dystrybucję. Warto dodać, że do tego samego koncernu należy jeszcze sławniejsza whisky Ardbeg.

Destylarnia Glenmorangie słynie z tego, że ma najwyższe alembiki w Szkocji, które mają niemal 8m wysokości. Sprawia to, że whisky, która jest ich produktem ma łagodny profil smakowy. Przez wiele lat Glenmorangie utrzymywała się na pierwszej pozycji jako najlepiej sprzedający się malt w Szkocji zanim została zdetronizowana przez Glenfiddich. Jednak faktem, który najbardziej wsławił destylarnię Glenmorangie jest wypuszczenie portfolio whisky finiszowanych w różnych rodzajach beczek co zapoczątkowało trend finiszowania w świecie szkockich maltów.
Przez wiele lat w Glenmorangie pracowało zaledwie 16 osób, których określano mianem „The 16 men of Tain” jednak w 2008 produkcja zostałą powiększona i zespół produkcyjny liczy teraz 24 osoby, które od tego roku nazywają się „The men of Tain” 😉
Glenmorangie Quinta Ruban to wypust leżakowany w beczkach po porto, czyli portugalskim winie wzmacnianym. Quinta Ruban była pierwszą szerokodostępną whisky tego typu. Destylat spędza 10 lat w beczkach z białego dębu amerykańskiego, w których wcześniej leżakował bourbon. Następnie przenoszony jest do beczek po Porto Ruby na dwa lata.
glenmorange_quinta_ruban
Notka smakowa
Oko: bursztynowa z delikatnie opalizującym różem
Nos: 21 – słodka, cukrowa, maślana, brzoskwiniowa, lekko skórzasta, cytrusowa
Język: 21 – oleista i słodka
Smak: 19 – karmelowa, dębowa, marcepanowa, gorzka czekolada, dość pieprzna
Balans: 19
ABV: 46%
Total: 80/100
I to nie wszystko….

Miler Tour Summer 2019

PS W lipcu odwiedzę 10 miast, w których przeprowadzę degustacje. Jeśli chcesz wziąć udział w którejś z nich, kliknij w poniższe zdjęcie albo TUTAJ i sprawdź, czy zostały jeszcze jakieś miejsca. Tym bardziej, że na jakiś czas onbiżyliśmy ceny biletów: o 50 zł na poziom podstawowy i aż o 100 zł na poziom zaawansowany!

4 Responses to Alkohol wieczoru #286: Glenmorangie 12yo Quinta Ruban 2nd Edition

  1. michzyb pisze:

    Czy to oznacza, że z etykiety zniknie napis
    „perfected by the sixteen men of Tain” i pojawi się nowy?

  2. Wesoły Sławomir pisze:

    „Pieprzna”, powiadasz Pan?… Piłem Glenmorangie 10YO i LaSantę i żadna z nich nie wywołała u mnie skojarzenia z pikantną kuchnią węgierską. Może Quinta Ruban jest inna tylko skąd w niej pieprz? Z beczek po sherry chyba nie.

    Nie chcę sie przypieprzać ale może popracowałby Pan nad wzbogaceniem słownictwa bo to słowo pojawia się prawie w każdej notce jaką przeczytałem i zakrawa to momentami na pieprzenie bez sensu a tak nie wolno. Mógłby Pan (nienawidzę tego słówka ale tu pasuje jak ulał) doprecyzować co ono właściwie oznacza? Whisky jest pieprzna w sensie „delikatnie nieprzyzwoita”, jak dowcipy? Czy dosłownie, „smakuje/pachnie jak pieprz”? Ale jaki? Biały, czerwony czy czarny? A może ziołowy? A może nic nie oznacza? Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem… Jak to leciało do końca?

    • robwie pisze:

      Szanowny Panie . Węgry nie słyną z pieprzu tylko z papryki … gdyby pan był smakoszem kuchni wiedziałby Pan iż pieprz jest wyjątkowy i niezastąpiony jako smak .. nie da się go zastąpić niczym innym w smaku jak i opisie ..i tez zauważyłem że to się zgadza z opisami i smakami alkoholi ..z poważaniem Robert Wieczorek

    • Lesław pisze:

      Spieprzaj, dziadu, z porządnego bloga do swojej polaczkowatej nory.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top