Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #231: Bowmore CS, 56% ABV

 Bowmore to legendarna torfowa whisky z Islay, którą zna chyba każdy miłośnik whisky słodowych. Dzisiaj pod lupę biorę Bowmora, który nie ma deklaracji wieku, ale nieznacznie nobilituje go fakt, że jest butelkowany w mocy beczki (ang. cask strength).

Chociaż na whisky bez deklaracji wieku miłośnicy tego trunku zwykle spoglądają z góry, wśród whisky z Islay sa one normą. Oprócz Bowmore wypuszcza je przecież także Kilchoman, Caol Ila, Bruichladdich, Laphroaig, a nawet Ardbeg. Prawdę mówiąc NAS w przypadku whisky torfowych jest nieco łatwiejszy do przełknięcia ponieważ torf jest tak potężną nutą aromatyczno-smakową, że potrafi pokryć wiele innych nut … a także ich brak wynikający z młodego wieku. To teoria, zobaczmy jak przełoży się na praktykę …

BowmoreCaskStrength

Oko – miedziana

Nos – 20 – lotna, średnio intensywna, łagodnie torfowa, lekko wędzona i kremowa. Rzekłbym – „PAP” – prosta, ale przyjemna 😉

Język – 20 – oleista i mocna w smaku szybko zdobywa język

Finisz – 19 – silnie dymny, ale niestety bardzo szybko zamienia się w niezbyt urokliwą pieprzność, która później znika i zostaje przyjemny, owiany dymem dębowy finisz.

Balans – 19

Total – 78/100

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top