Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #2: Springbank 10 yo

Springbank to jedna z moich ulubionych whisky. Nie jest ona dobarwiana karmelem ani filtrowana przed zabutelkowaniem. Innymi słowy, to whisky w najczystszej postaci! Brak filtracji sprawia, że w butelce mogą pojawiać się lekkie zmętnienia, które dodają uroku trunkowi i nie mają żadnego wpływu na smak. A smak? Nie jest to przygoda dla osób niedoświadczonych. Im więcej razy ją powąchasz, tym więcej pomysłów na opisanie jej smaku przyjdzie Ci do głowy. Prawdziwe szaleństwo. Tym razem wersja 10 letnia.

 

 

Typ alkoholu: whisky słodowa
Kolor: złoty
Nos: karmel, cytrusy, rodzynki, gruszka
Język: słodowa, kwiatowa, spalony cukier
Finisz: rozgrzewający, pieprzny, dąb, lekko dymny
ABV: 46%

krest button

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

5 Responses to Alkohol wieczoru #2: Springbank 10 yo

  1. Tomek pisze:

    Piękna whisky !!!Piękna cena !!!! Tylko gdzie można ją kupić za tak niewiele ????

  2. Tomek pisze:

    Szczerze polecam pozostałe pozycje 12yo 15yo 18yo mieszankę 7 ,10 ,14 letnich singli – Springbank CV oraz rewelacyjnego blenda Campbeltown Loch !

    • Tomasz Miler pisze:

      Mam ciekawą Springbank Society Bottle 14 yo i niedługo ją pewnie opiszę. Co do blenda –> czy możesz powiedzeić dlaczego jest rewelacyjny? Chciałbym w końcu wypić naprawdę rewelacyjny blend!

  3. Tomek pisze:

    Czekam z niecierpliwością !Ciekawe którą wersję posiadasz !? Jeśli mnie pamięć nie myli 14yo występuje (występowała ,bardzo szybko znajdowała nabywców 😉 ) w trzech wersjach (mocach)
    Rewelacja Cambeltown Loch polega na… uczciwości ! Oczywiście w moim mniemaniu 😉 nie barwiona …gładziuteńka ,lekko miodowa ale z wyraźnym akcentem słoności ,balans pomiędzy słodkością a wytrawnością na mistrzowskim poziomie .
    Finisz może nie jakiś powalający ,ale miły bardzo ! Może to „miłość” do produktów destylarni Springbank !
    Ciekawostką jest to że w Springbanku prawie wszystkie czynności związane z produkcją wykonywane są ręcznie ,masa zabytkowych przedmiotów i sprzętów,używanych do dnia dzisiejszego , dodatkowo sprawia że mamy do czynienia z wyjątkowym miejscem i co za tym idzie wyjątkowymi destylatami .
    Pozdrawiam

    • Tomasz Miler pisze:

      Zgadzam się, że Springbank to jedna z najlepszych destylarni do odwiedzin. Oprowadzają osoby kompetentne i chętnie pokazują wszystkie zakamarki destylarni. Co do mojej wersji to mam Springbank 14 yo 1995-2010 z Fresh Sherry Pipe, 57,1 % ABV.

« »
Scroll to top