Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alkohol wieczoru #100!: Ardbeg 24 yo z 1975

Moi drodzy! Świętuję dzisiaj 100. alkohol opisany na Milerpije.pl! Mój blog jest już od roku online. Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z tego gdzie przez ten czas zaszliśmy, choć nie zapominam nawet przez chwilę, że to zaledwie początek drogi.

Są takie alkohole, które trzeba wypić przed śmiercią. Jednym z nich jest Ardbeg z lat 70. Ostatnio, zupełnie nieoczekiwanie, ktoś postawił przede mną taką butelkę:

Żeby zrozumieć czym jest ta whisky, a także z czego wynika jej szokująco wysoka cena, warto poznać kontekst jej powstania. Ardbeg to destylarnia, która „powstała z martwych” 15 lat temu. Wcześniej destylarnia miała wiele perypetii, które uniemożliwiały jej normalne funkcjonowania na rynku. Wiązało się to z wieloma przestojami w produkcji, które zaskutkowały w brakach niektórych roczników w magazynach (stąd przez ostatnie lata tyle wypustów no age statement). Na szczęście od 1997 roku można było przyglądać się spektakularnemu powrotowi Ardbega na salony świata whisky. Mimo to, wielu fascynatów nigdy nie zapomniało, że Ardbegi destylowane przed laty były jednymi z najlepszych whisky jakie szkockie gorzelnictwo kiedykolwiek produkowało. Dlatego właśnie picie tej whisky jest rzeczą tak szczególną. Oczywiście liczba butelek whisky z tamtych lat jest ograniczona i cały czas maleje. Powoduje to niewiarygodny wzrost ich cen nieustannie pompowanych na aukcjach internetowych. Ta whisky nie jest warta tysiąca funtów. IMO żadna whisky nie jest tyle warta. W końcu to tylko alkohol do picia, a nie trunewk dający moce nadprzyrodzone. Mimo to, ograniczony dostęp nadaje wszystkiemu charakter luksusowy co sprzyja tego typu sytuacjom.

Przy okazji tej notki należą się podziękowania dla chłopaków z BOW.pl, a w szczególności dla Wiktora, za umożliwienie mi partycypowania w spotkaniu z trunkami tak zacnymi.

Notka smakowa

Typ alkoholu: Single Malt Scotch Whisky
Bottling: IB – Douglas Laing, Old Malt Cask, 1 of 713 bottles
Wiek: 24 yo
Oko: złota
Nos: Whisky torfowa, ale jej zapach zmienia się praktycznie natychmiast po kontakcie z powietrzem. Jego złożoność i zmienność wymusza kilkuminutowe „obwąchiwanie” przed wystawieniem jakiejkolwiek opinii. Dopiero ta whsiky pokazała mi co tak naprawdę znaczy zapach apteczny/szpitalny. Jednak najważniejsza cecha zapachu tego Ardbega to fakt, że torf jest tutaj pod kontrolą. Nie ma w tej whisky parcia na dym, z pewnością nikt nie zastanawiał się ile władować w nią ppm’ów żeby była lepsza niż inne. Spod torfu wyłaniają się tutaj nuty kwiatowe i owocowe. Szaleństwo!
Język: Lubię takie ABV! Whisky łagodna i oleista, pokazuje oblicza torfu, które są silne, ale bardzo złożone i jednak dość delikatne w porównaniu ze współczesnymi Ardbegami. Torf nieco silniejszy staje się dopiero na samym końcu, a potem trwa i trwa, i trwa i trwa 🙂 Wspaniała whisky!
ABV: 50%
Cena: ok. 5000 PLN

 

 

 

Mój najnowszy projekt

Z wielką dumą informuję, że dzięki Miler Spirits, po 100 latach nieobecności do Polski powraca kultowa brandy marki Shustoff !!! Specjalnie dla czytelników MilerPije przygotowałem możliwość zamówienia butelki wersji 11yo w cenie 129zł zamiast 169.

Żeby odebrać voucher rabatowy podaj swój adres e-mail poniżej…

4 Responses to Alkohol wieczoru #100!: Ardbeg 24 yo z 1975

  1. Robert pisze:

    Mój rocznik, niezwykle cenny 🙂 być może będę miał kiedyś okazję skosztowania tak szacownego trunku 🙂

  2. […] koniaków Dodano 29 listopada 2012 by Tomasz Miler Opublikowałem ostatnio 100. alkohol na Milerpije.pl co było dla mnie wielkim wydarzeniem. Postanowiłem, że notki smakowe będą […]

  3. jose89 pisze:

    Kiedy można się spodziewać kolejnego wpisu dotyczącego alkoholu wieczoru?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top