Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

Alembik – o co chodzi?

Sercem każdej destylarni whisky słodowej są alembiki (pot stills, alembiques) czyli urządzenia do destylacji. Pozornie zasada ich działania jest prosta, jednak każdy kto porwie się na zrozumienie magii tych miedzianych kolosów dojdzie do wniosku, że znalazł się w potężnym labiryncie.

Co to jest alembik?

Alembik to urządzenie, które służy do destylacji. Alembiki do produkcji whisky cechuje bardzo charakterystyczny kształt składający się z wielkiej kulistej komory, z której wychodzi tzw. łabędzia szyja. Zależnie od kształtu szyi oraz jej wysokości, otrzymany destylat będzie miał inne walory smakowe.
Jedną z najważniejszych cech alembika jest fakt, że wykonuje się go z miedzi, która jest niezwykle reaktywnym metalem katalizującym wiele reakcji chemicznych. Dzięki temu, alkohol który wchodzi w kontakt z miedzią podczas destylacji nabiera zupełnie innych właściwości smakowych niż alkohol destylowany kolumnowo.
Kolejną ważną cechą charakteryzującą alembiki jest ich niedoskonałość. Co to znaczy? Alembiki to urządzenia, których wydajność i precyzyjność nie może być porównywana z kolumnami destylacyjnymi stosowanymi współcześnie do masowej produkcji alkoholu. Paradoksalnie właśnie w tym tkwi siła alembików. Destylacja alembikowa nie odbiera alkoholowi całości charakteru surowca, z którego powstał sprawiając, że pozostaje on wyjątkowy. Podczas destylacji alembikowej, smak destylatu, który opuszcza alembik po drugiej lub trzeciej destylacji i udaje się do beczek cały czas niesie ze sobą wyraźny aromat źródła cukru, z którego powstał (w wypadku whisky jest to jęczmień, ale równie dobrze może być to melasa dla rumu, winogrona dla koniaku lub jabłka dla calvadosu).

 

Jak działa alembik?
Destylacja to proces rozdziału substancji o różnej prężności par. Można wykorzystywać ją do różnych celów. Dla nas jednak ważne jest to, że alkohol i woda mają różne temperatury wrzenia. W 78,4 °C alkohol zaczyna wrzeć i parować dużo bardziej intensywnie niż woda w tej temperaturze. Oznacza to, że po przeprowadzeniu oparów w formie gazowej i skropleniu ich w innym zbiorniku otrzymamy destylat z silnie podwyższoną zawartością alkoholu. Im więcej procesów destylacji zostanie przeprowadzonych, tym więcej alkoholu, a mniej wody i wszystkich innych składników pozostanie w destylacie. Prawo zabrania destylowania whisky do więcej niż 80% ABV (alcohol by volume) ponieważ zatraciłoby to jej naturalny charakter. Z drugiej strony tak właśnie działa destylacja kolumnowa, która pozwala na uzyskanie spirytusu o maksymalnie 96% ABV, który (uogólniając) ma smak czystego alkoholu.

Obecnie alembiki są spawane i polerowane, ale niektóre
destylarnie, które trzymają się tradycji mają jeszcze
alembiki, w których arkusze miedzi są nitowane.
(na zdjęciu Springbank).
Wspomniałem wcześniej o aktywności miedzi w destylacji. Warto zdać sobie sprawę, że destylacja to proces tak dynamiczny, że pochłania nawet metal. W destylarni Glengoyne powiedziano mi, że po oddestylowaniu  20 milionów litrów whisky w ciągu 25 lat, grubość ściany alembika  zmalała z 8 mm do 1 mm sprawiając, że konieczna była wymiana urządzenia.
Pomimo, że szkocka whisky słodowa z reguły destylowana jest dwukrotnie, liczba alembików w destylarni może być nieparzysta. Małe destylarnie whisky mają 2 lub 3 alembiki, jednak największe z nich mogą ich mieć aż 12.
Nie wszystkie są takie same!
Warto dodać, że alembiki do produkcji różnych alkoholi destylowanych mogą mieć różne kształty jednak ich zasada działania oraz obecność miedzi jest cechą wspólną. Destylacja alembikowa to stara metoda destylacji. Można jednak spokojnie powiedzieć, że jej popularność nie przeminie ponieważ trunki, które powstają za jej pomocą tworzą klasę najbardziej wykwintnych alkoholi świata.
Zachęcam także do przeczytania dokładnego opisu procesu destylacji (a także całej produkcji whisky), który zamieściłem tutaj

 

 

Kieliszki do degustacji whisky

10 Responses to Alembik – o co chodzi?

  1. Jan Okowita pisze:

    W warunkach domowych też możemy zrobić whisky używając alembików, które są jednocześnie piękną ozdobą naszego domu.

    • Tomasz Miler pisze:

      Można, ale do leżakowania w Szkocji nawet się już nie zbliżymy. Chociaż zgadzam się, że taki mały miedziany alembiczek na stole w kuchni nikomu nie zaszkodzi 😛

  2. […] i jest otwarta dla zwiedzających. Znajduje się w niej najstarszy na świecie działający alem bik. Po ponad 50 latach przerwy w destylowaniu, pierwszą whisky, która powstała w Kilbeggan jest […]

  3. Yakci Tam pisze:

    Chętnie zakupie midzoany alembik.
    Co do grubości ścianek alembik, należy dodać że są one czyszczene łańcuchami aby zwiększyć kontakt świeżej miedzi z destylatem To właśnie mechaniczne oczyszczanie powoduje odchudzanie ścianek a nie woda życia
    Pozdrawiam z tarnowa

  4. Jozzek pisze:

    Kolego Miller jak bierzesz się za pisanie artykułów, to poświęć chwilę aby się przygotować.
    „W 78,4 °C alkohol zaczyna wrzeć i parować dużo bardziej intensywnie niż woda w tej temperaturze”

    ad 1: Jak coś to 78,3 °C i to tylko w idealnych warunkach, temp wrzenia etanolu jest zależna od ciśnienia atmosferycznego w danym dniu i bardzo rzadko zdarza się, że akurat jest to 78.3 °C.
    ad 2: Piszesz temperatura wrzenia alkoholu. Jakiego metylowego, amylowego, neopentylowego a może etylowego? Pasowało by napisać.

    „Z drugiej strony tak właśnie działa destylacja kolumnowa, która pozwala na uzyskanie spirytusu o maksymalnie 96% ABV, który (uogólniając) ma smak czystego alkoholu.”

    ad 3: Dziwne, normalnym są uzyski 96,5% czasami i troszkę większe. Więc coś się z Twoim maksimum nie zgadza.

    Widzę, że piszesz aby pisać nie posiadając większej wiedzy o tym co piszesz.
    Pozdrowienia

    • Tomasz Miler pisze:

      Wpuszczam Twój komentarz bo pomimo faktu, że jest niemiły, jest też bardzo pocieszny 🙂 Pozdrawiam!

      • Jozzek pisze:

        Nie myl konstruktywnej krytyki z niemiłym tonem wypowiedzi.

        • asd pisze:

          Kolego Jozzek jak bierzesz się za pisanie konstruktywnej krytyki to bierz pod uwagę temat artykułu który krytykujesz. Autor artykułu powinien przeprosić za brak danych równowagowych ciecz-para układu etanol-woda dla zakresu temperatur wrzenia mieszaniny, nie mówiąc już o czystej wodzie i etanolu! Z kolei podawanie orientacyjnego składu mieszaniny azeotropowej alkoholu etylowego to jest już w ogóle błąd karygodny, świadczący o „nieposiadaniu większej wiedzy Autora o temacie na który pisze”.
          Następnym razem, Panie Tomaszu, proszę nie zapomnieć o umieszczeniu rozwiązań konstrukcyjnych kolumn rektyfikacyjnych a także schematu orurowania i oprzyrządowania instalacji gorzelniczej, aby sprostać wymaganiom takich czytelników jak Jozzek.
          Pozdrawiam

          • Tomasz Miler pisze:

            Panowie, proszę Was, to nie jest forum o destylacji. Proponuję żebyście założyli w takim miejscu temat o budowie i działaniu alembika i tam rozłożyli ten temat na pojedyncze atomy. Najlepiej między sobą 😀 I tak pozdrawiam!

    • bruno pisze:

      Czepiasz się bzdur POj…e!Czytaj ze zrozumieniem.

Pozostaw odpowiedź asd Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top