Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

#335 Jack Daniel’s Tennessee Honey Lemonade

No i stało się, natknąłem się w Szkocji na puszkę niedostępnej w Polsce Jack Daniel’s Tennessee Honey Lemonade. Choć dla miłośnika whisky słodowej, interesowanie się napojami RTD na bazie whiskey amerykańskiej na wakacjach w Szkocji powinno być karalne prawem, zaryzykowałem wyrok i kupiłem puszkę 😉

JDTH

Oczywiście w tym wypadku do czynienia mamy z popularnym w Polsce i szeroko opisanym na MilerPije.pl likierem (nie whiskey) Jack Daniel’s Tennessee Honey wymieszanym z lemoniadą. Napój ten jest dostępny na rynku brytyjskim już od 2014 i jest on poszerzeniem portfolio napojów RTD/premixów jakie marka Jack Daniel’s ma w swojej ofercie – Jack Daniel’s & Cola oraz Jack Daniel’s & Ginger. Tak jak pisałem już kilka lat wcześniej w artykule o JDTH, likier ten służy marce JD do poszerzania grona konsumentów marki o osoby, dla których whiskey być może jest zbyt mocna w smaku (szczególnie dotyczy to grona kobiecych odbiorców). Podobne jest wykorzystanie napojów RTD, które zapoznają ze smakiem whisky, ale w wyjątkowo łagodny sposób, bo na niskim stężeniu alkoholu z mikserem.

Mówiąc szczerze to właśnie dlatego prywatnie nie jestem fanem napojów RTD (ang. ready to drink). Nie odpowiada mi to, że nie wiem jakiego miksera użyto i nie odpowiada mi zbyt niskie stężenie alkoholu, które w mojej szklance (gdybym to ja mieszał) z pewnością byłoby wyższe. Tak czy inaczej doceniam wygodę stosowania premixów. Ponieważ nie wożę ze sobą kartonu trunków zawsze i wszędzie, zdarza mi się czasem, że od naprawdę kiepskiego, ale jedynego dostępnego, piwa bez smaku, chętniej napiłbym się Jacka z colą i wtedy jestem gotów przymknąć oko na niski woltaż. Jak zatem widzicie, warto jest pamiętać o zasadzie „nigdy nie mów nigdy” 😉

Notka smakowa

Jack Daniels Tennessee Honey Lemonade

Napój słodki i kwaskowaty w smaku, a później miodowy i herbaciany. Smaczny i orzeźwiający. Łagodny. Mam większą ochotę wypić od razu całą puszkę niż próbować się nią rozkoszować szukając głębi, której przecież nie ma. Jestem na tak, choć jedna puszka zupełnie wystarczy mi na jedno posiedzenie.

Mój najnowszy projekt

Z dumą informuję, że możliwość uczestniczenia w prowadzonych przeze mnie degustacjach whisky pojawi się na terenie całej Polski! Koniecznie daj mi znać gdzie mieszkasz, żebym mógł odwiedzić również Ciebie!
Wpisz swojego maila oraz wybierz miasto, a ja zajmę się resztą i dam Ci znać kiedy będę organizował przyjazd w Twoje strony.

One Response to #335 Jack Daniel’s Tennessee Honey Lemonade

  1. Hogshead pisze:

    Pecunia non olet as it seems jakkolwiek publikując takie coś na swoim sweet blogasku musi Pan być świadom że długotrwała szkoda dla reputacji speca od whisky będzie wieksza niż wartość zapłaty za publikację materiału reklamowego. Tym bardziej że świat się ciągle zmienia a świadomość odbiorców co do szczerości intencji tzw influencerów się zwiększa. Ot, taki artykuł z dzisiejszego Guardiana https://www.theguardian.com/technology/2017/sep/16/social-media-stars-face-crackdown-over-money-from-brands

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top