Chcesz wziąć udział w degustacji whisky ze mną?
Sprawdź kiedy poprowadzę kolejną w Twoim mieście

#327: Cognac Jean Fillioux vintage 1948

Stali czytelnicy z pewnością wiedzą, ze w zeszłym tygodniu odwiedził nas w Poznaniu Christophe Fillioux, który jest mistrzem piwnicy w domu koniaku Jean Fillioux i jednocześnie przedstawicielem piątego pokolenia jego producentów. Udało mi się przekonać Christophe do zabutelkowania na tę okazję niezwykłego koniaku, który dzisiaj Wam zaprezentuję! 
Jean Fillioux Cognac 1948
Czas leżakowania alkoholu w beczce jest ograniczony i zwykle definiowany jest jako 50-60 lat (oczywiście są nieliczne wyjątki). Jest tak dlatego, że destylat w beczce cały czas paruje i zmniejsza się jego ilość oraz obniża zawartość alkoholu. Jak wiadomo, kiedy zawartość alkoholu spadnie poniżej 40% większość alkoholi mocnych traci prawo do swojej nazwy (np. koniak, armaniak, calvados, whisk(e)y).  W przypadku produkcji koniaku istnieje jednak tradycja przechowywania starych destylatów z dawnych (a czasem nawet pradawnych) roczników. Kiedy mistrz piwnicy (fr. Maître de Chai) uzna, że jego destylat (fr. eau de vie) nie powinien być już więcej w beczce. Tak było właśnie w przypadku prezentowanego poniżej alkoholu. Destylat powstał w 1948 roku a więc 69 lat temu. Na etykiecie napisano jednak, że został on zabutelkowany po 50 latach w dębowej beczce co odbyło się w roku 1998. Następnie destylat przez 19 lat przechowywany był w szklanej butli nazywanej „dame jeanne „, która przypomina szklaną butlę używaną przez naszych dziadków i rodziców do produkcji wina w domu.

Jean Fillioux Cognac Vintage1948

Następnie, na wyjątkowe okazje i w wyjątkowych okolicznościach koniak ten może zostać zabutelkowany jako koniak rocznikowy. Tak też było w przypadku tej butelki, która znalazła się w moim posiadaniu poprzez wspaniałą degustację poprowadzoną przez Christophe, który na początku nie chciał zgodzić się na zabutelkowanie tego koniaku na degustację w Polsce, ale w końcu udało mi się go przekonać i wraz z grupą 20 miłośników koniaku mieliśmy okazję spróbować rocznika 1948! Christophe koniak ten uznał za tak cenny, że nie przysłał mi go z normalnym transportem tylko przywiózł butelkę osobiście. Tak to jest kiedy rozdajesz coś naprawdę cennego 🙂 Zobaczcie jak wyglądała degustacja w Miler Spirits Academy – to jedno z naszych najładniejszych video!

Warto dodać, że koniaki rocznikowe leżakują wyłącznie w beczkach zaplombowanych, które podlegają nadzorowi BNIC (fr. Bureau National Interprofessionnel du Cognac). Beczki te otwierane są wyłącznie jeden raz w roku w obecności urzędników BNIC. Jeśli destylat nie jest leżakowany w ten sposób, na etykiecie koniaku nie może pojawić się rocznik.

dans-les-chais-in-the-cellars-11

Koniaki leżakowane w beczkach, do których producent ma dostęp w ciągu roku bez konieczności spotkania z urzędnikami BNIC nie mogą mieć na etykietach rocznika ani deklaracji wieku innej niż ta wyrażona za pomocą znanych sformułowań typu VS, VSOP, XO itp.

Notka smakowa

Oko – bursztynowy

Nos – 24 – bardzo lotny, słodki i przyjemny – unosi się wysoko nad kieliszkiem. Śliwka, suszone owoce, sherry, konfitury i kandyzowane owoce. Olbrzymia deserowość! Aromat złożony, a przez to zmienny i jednocześnie bardzo ciekawy. Po dłuższej chwili robi się nico bardziej mroczny pokazując aromaty skórzaste i tytoniowe haczące nawet o piwniczność.

Język – 24 – oleisty i słodki

Finisz – 24 – długi i słodki, suszone owoce, czekolada, orzechy, kremowość. Bardzo wysoka intensywność smaku, który zmienia się na języku pokrywając całą gamę nut smakowych od lekkich owocowych po cięższe, skórzaste i bardziej piwniczne. Finisz trwający – długo pozostaje na języku pozostawiając wrażenie wielkiej łagodności i słodyczy. To zdecydowanie koniak dla osób zaawansowanych, które będą w stanie docenić jego złożoność. Powiedziałbym nawet, że przez swoją niezwykłą pijalność trunek ten jest bardzo niebezpieczny dla poczatkujących – gdyby miał służyć za punkt odniesienia do innych koniaków, po jego wypiciu ciężko będzie czymś mu dorównać 😉

Balans – 25 – coś niesamowitego w zasadzie aromat, smak i finisz to absolutna ciągłość. Niemalże ciężko je od siebie oddzielić.

Total – 97/100

Mój najnowszy projekt

Z dumą informuję, że możliwość uczestniczenia w prowadzonych przeze mnie degustacjach whisky pojawi się na terenie całej Polski! Koniecznie daj mi znać gdzie mieszkasz, żebym mógł odwiedzić również Ciebie!
Wpisz swojego maila oraz wybierz miasto, a ja zajmę się resztą i dam Ci znać kiedy będę organizował przyjazd w Twoje strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

« »
Scroll to top